Rewolucja w reprezentacji Polski. Oferują 25 milionów, dziennikarz ujawnia
Reprezentanci Polski przed telewizorami podziwiają tegoroczny mundial w Stanach Zjednoczonych, Meksyku oraz Kanadzie. Podopieczni Jana Urbana koncentrują się teraz na tym, by dobrze zaprezentować się podczas nadchodzącej Ligi Narodów, a następnie skutecznie powalczyć o Euro 2028. Niebawem wszystkich czekają naprawdę spore zmiany, ponieważ wraz z końcem roku zakończy się współpraca z jednym z gigantów. Roman Kołtoń ujawnił nowe, zaskakujące informacje w sprawie.

Chodzi dokładnie o wybór nowego sponsora technicznego "Biało-Czerwonych". Wraz z końcem 2026 roku dobiegnie końca wieloletnia współpraca z Nike, który dostarczał Polakom stroje. Działacze z tej okazji ogłosili przetarg. Póki co faworytem do zastąpienia Amerykanów wydaje się być Adidas, jednak jeszcze możliwy jest spektakularny zwrot akcji. Nie wyklucza go w mediach społecznościowych wspomniany na wstępie Roman Kołtoń. W kierunku reprezentacji spogląda firma stacjonująca w kraju nad Wisłą, KEEZA.
Jej właściciel nie bawi się w półśrodki, tak przynajmniej twierdzi dziennikarz Prawdy Futbolu. "Oferuje PZPN 25 mln złotych rocznie plus udział w zyskach (kontrakt na 8 lat). Tomasz Włodarczyk mówi, że wygra Adidas (ostatecznie Niemcy mieli zaoferować 28 mln), ale właściciel Keeza, Tomasz Szulc ciągle czeka na odpowiedź z PZPN w sprawie dalszych negocjacji" - napisał podekscytowany dziennikarz. "Keeza już ułatwiła Cezaremu Kuleszy i Łukaszowi Wachowskiemu rozmowy z Adidasem, podbijając pierwotną stawkę przetargu, do którego nie przystąpił Nike, a wycofał się Macron" - dodał.
Premierowy gol, pierwszy triumf i katastrofa bramkarza. Działo się w nocy
Polska firma chce ubierać podopiecznych Jana Urbana. Dzieje się za kulisami
Roman Kołtoń zdradził także jak wyglądałaby współpraca na linii dostawca sprzętu - PZPN, gdyby rzeczywiście doszło do sensacyjnego wyboru polskiej firmy. "Chce się zobowiązać, że będzie dostarczać w całej Polsce personalizowane koszulki w 48 godzin i prognozuje sprzedaż co najmniej 100 tysięcy trykotów rocznie, ale za połowę ceny, którą teraz proponuje klientom Nike. Niektóre prognozy mówią nawet o 200 tysiącach trykotów Keeza dla polskich kibiców, co znacząco zwiększyłoby także wpływy PZPN z kontraktu z producentem sprzętu sportowego" - przyznał na portalu X.
Na oficjalną informację dotyczącą zwycięzcy przetargu przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Reakcja środowiska? Póki co mieszana, ponieważ zaprojektowany wstępnie projekt przez KEEZA nie przypadł wielu osobom do gustu. "Ale ta koszulka ma tak wyglądać? To w takim razie muszą jeszcze z miliard dopłacić" - skomentował Krzysztof Stanowski z Kanału Zero. "Produkt ze zdjęcia taki średni bym powiedział" - dorzucił swoje trzy grosze Piotr Jagiełło, dziennikarz TVP Sport.







![Siatkarze Argentyny odwrócili losy meczu z Kanadą i wygrali w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1XKV9GGW79R4-C401.webp)




