Reprezentant Polski przepadł, nie gra od listopada. Jego los jest przesądzony
Sytuacja Radosława Majeckiego od pewnego czasu jest fatalna. Wypożyczony z AS Monaco do Brestu bramkarz po raz ostatni pojawił się na boisku na początku listopada ubiegłego roku. Wiele wskazuje na to, że jego dni w dotychczasowym klubie są już policzone. Takiego zdania jest m.in. Marek Jóźwiak, który na łamach "Przeglądu Sportowego Onetu" przedstawił brutalną diagnozę sytuacji jednokrotnego reprezentanta Polski.

Po odejściu na reprezentacyjną emeryturę przez Łukasza Fabiańskiego i Wojciecha Szczęsnego przed ogromną szansą stanęli bramkarze, którzy przez długie lata pozostawali w cieniu wyżej wymienionych. Rywalizację o miejsce między słupkami wygrał Łukasz Skorupski. W niedawnych barażach kontuzjowanego bramkarza Bolognii zastąpił Kamil Grabara, który na ten moment wydaje się dzierżyć numer "dwa".
W orbicie zainteresowań selekcjonera Jana Urbana znajdują się również bramkarz Widzewa Łódź Bartłomiej Drągowski. Regularnie powołania na zgrupowania reprezentacji otrzymywał również Bartosz Mrozek z Lecha Poznań. Ostatnio do tego grona dołączył również Mateusz Kochalski, golkiper azerskiego Karabachu Agdam.
Ze względów zdrowotnych z obiegu wypadł Marcin Bułka. Bramkarz saudyjskiego Neom SC wrócił już do treningów po bardzo ciężkim urazie kolana. Od dawna poza reprezentacją Polski jest Radosław Majecki. W jego przypadku nie chodzi jednak o problemy zdrowotne.
Nieudane wypożyczenie Radosława Majeckiego. Nie zagrał od listopada
Radosław Majecki latem 2020 roku podjął decyzję o wyjeździe z Polski. Trafił do AS Monaco, gdzie jednak nigdy nie zdołał wywalczyć sobie bezapelacyjnej pozycji numer jeden w bramce utytułowanego klubu. Sensowną alternatywą było dla niego wypożyczenie do belgijskiego Cercle Brugge, gdzie rozegrał pełny sezon.
Z czasem konkurencja w drużynie z Księstwa Monako stała się na tyle duża, że Polak musiał ponownie udać się na wypożyczenie. Majecki tym razem pozostał we Francji, przechodząc na rok do Stade Brestois. W nowej drużynie 26-latek dostał duży kredyt zaufania, z miejsca wskakując do wyjściowego składu. Niestety, kolejne miesiące nie były dla Polaka owocne.
Majecki już w trzecim występie dostał czerwoną kartkę. Po pauzie wrócił do gry, lecz w kolejnych spotkaniach popełniał wiele błędów. Z czasem Polak na stałe wypadł ze składu Brestu, notując w tym sezonie zaledwie dziesięć występów. Co wymowne, Majecki po raz ostatni w pierwszym zespole zagrał 8 listopada ubiegłego roku. Jednokrotny reprezentant Polski nie otrzymał szansy nawet w meczu Pucharu Francji z czwartoligowym US Avranches.
Eksperci bezlitośni dla Majeckiego. To będzie koniec Polaka
Wszystko wskazuje na to, że dni Majeckiego w jego aktualnym klubie są policzone. - Mam informacje z Brestu, że Radkowi będzie ciężko. Spodziewano się po nim bardzo dużo. Myśleli, że Radek będzie bramkarzem na lata, ale nie podołał zadaniu - mówi Marek Jóźwiak dla "Przeglądu Sportowego Onetu".
Byłemu reprezentantowi Polski wtóruje dziennikarz L'Equipe Franck Le Dorze, doskonale zorientowany w realiach tamtejszego klubu. Francuz na łamach "Przeglądu Sportowego Onetu" nie ma złudzeń co do dalszej przyszłości Majeckiego.
- Majecki nie zagra więcej w Breście. Coudert pewnie bronił, nie popełniał większych błędów, w niektórych meczach odgrywał kluczową rolę. Został bramkarzem numer jeden i nie ma powodu, by grał Majecki, zwłaszcza że nie będzie tam występował w przyszłym sezonie. Dłużej nie zostanie, jest zbyt drogi dla Brestu - skomentował Le Dorze.
Majecki najprawdopodobniej już latem wróci do Monaco. Tam jednak będzie mu bardzo trudno o grę. Wyżej cytowani eksperci są zgodni - Polak powinien nie tylko odejść z Monaco, ale również wyjechać z Francji. Ich osąd jest jednoznaczny.
- Tam są Hradecky i Kohn, a rola trzeciego czy czwartego bramkarza go nie zadowala. Poza tym Monaco musi szukać pieniędzy. Czas, by odszedł za niewielką kwotę, trzech - pięciu milionów euro. (...) Byłoby dobrze dla Radka, gdyby zmienił otoczenie. Nie chodzi o francuski klub, tam będzie miał bardzo ciężko, po tym co pokazał, a raczej czego nie pokazał. Czas Radka we Francji dobiega końca. Przykro mi to stwierdzić, ale zawalił na całej linii. Dostawał wiele szans, ale ma słabszy okres. Musi odbudować się mentalnie - zawyrokował Jóźwiak.








![Projekt Warszawa - Ziraat Bankasi. O której i gdzie oglądać mecz o trzecie miejsce Ligi Mistrzów? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSOFARJFJECKS-C401.webp)




