Reprezentant Polski przekazał tuż przed finałem baraży. Posypały się gratulacje
Podczas gdy reprezentanci Polski przygotowują się do wtorkowego finału baraży o mistrzostwa świata, Paweł Dawidowicz już ma wielkie powody do radości. 30-latek nie znalazł się w gronie zawodników powołanych na marcowe zgrupowanie, jednak na brak wrażeń nie może narzekać. Wraz z żoną za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał radosne wieści.

Trwa właśnie marcowe zgrupowanie kadry, podczas którego "Biało-Czerwoni" rozegrali już jedno spotkanie. W czwartek, 26 marca, na Stadionie PGE Narodowym pokonali reprezentację Albanii i awansowali do finału baraży o mistrzostwa świata. Decydujący mecz rozegrają już we wtorek, 31 marca, na stadionie w Sztokholmie, a ich rywalami będą Szwedzi. Poczynania kolegów po fachu ogląda przed ekranem telewizora Paweł Dawidowicz. Piłkarz nie znalazł się bowiem w gronie zawodników powołanych na marcowe zgrupowanie kadry. Na brak wrażeń nie może on jednak narzekać. W jego życiu prywatnym wydarzyło się bowiem coś znacznie ważniejszego niż sportowe emocje.
Paweł Dawidowicz został ojcem. Wielka radość w domu reprezentanta Polski
Paweł Dawidowicz wraz ze swoją żoną Zuzanną Subocz ponownie zostali rodzicami. Para jest razem od wielu lat i konsekwentnie buduje swoje rodzinne szczęście. W 2020 roku piłkarz oświadczył się ukochanej, a dwa lata później na świecie pojawił się ich pierwszy syn - Adam.
Kolejne ważne wydarzenia przyszły w następnych latach. W 2023 roku zakochani wzięli ślub, choć przyjęcie weselne zorganizowali dopiero rok później, w lipcu 2024 roku. Teraz ich rodzina ponownie się powiększyła. Cztery lata po narodzinach pierwszego dziecka małżeństwo przywitało na świecie drugiego syna, któremu nadali imię Ignacy.
Szczęśliwi rodzice podzielili się radosną nowiną w mediach społecznościowych. "Ekipa. Witaj na świecie Ignasiu" - napisali, publikując zdjęcia swoich pociech. Pod wpisem szybko pojawiło się wiele gratulacji i ciepłych słów od kibiców oraz znajomych.
Choć Paweł Dawidowicz nie bierze udziału w marcowym zgrupowaniu reprezentacji, z pewnością ma teraz powody do ogromnej radości.
Tymczasem podopieczni Jana Urbana zbliżają się do kluczowego starcia ze Szwecją, od którego wyniku zależeć będzie, czy "Biało-Czerwoni" pojadą na tegoroczne mistrzostwa świata. Te odbędą się w dniach 11 czerwca - 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.











