Reprezentant Polski dopiął swego. Jest nowy klub. Fernando Santos będzie zadowolony
Bartosz Bereszyński nie miał wyjścia. Jego Sampdoria Genua została zdegradowana do Serie B, a SSC Napoli, w którym grał ostatnio, nie zamierzało go wykupić. W tej sytuacji reprezentant Polski i czołowy obrońca polskiej kadry musiał poszukać nowego klubu grającego na odpowiednim szczeblu rozgrywkowym. I najlepiej we Włoszech. Udało się, został wypożyczony.

Bartosz Bereszyński, który we Włoszech gra od stycznia 2017 roku, szuka stabilizacji. Nie znajdzie go jednak tym razem, bowiem znów czeka go wypożyczenie, zmiana klubu i szukanie formy w nowym miejscu pracy.
Miniony sezon był przedziwny dla Bartosza Bereszyńskiego. 31-letni defensor z jednej strony spadł z Serie A z Sampdorią, występując w tym klubie w rundzie jesiennej, a następnie został mistrzem Włoch z ekipą SSC Napoli, do której został wypożyczony zimą. W barwach Napoli zanotował tylko cztery występy i ostatecznie nie został wykupiony na stałe. Z początkiem lipca formalnie znów stał się więc piłkarzem Sampdorii.
Znalazł się jednak w trudnej sytuacji - SSC Napoli go nie chciało, a Sampdoria Genua spadła z Serie A. Dlatego rozpoczęły się poszukiwania klubu w najwyższej włoskiej lidze i udało się taki znaleźć.
Bartosz Bereszyński znalazł nowy klub
Teraz obrońca reprezentacji Polski Bartosz Bereszyński został wypożyczony z Sampdorii Genua do Empoli. Umowa zawiera opcję transferu definitywnego - poinformował nowy klub 31-letniego piłkarza. Bereszyński dołączył w Empoli do Sebastiana Walukiewicza oraz Iwo Kaczmarskiego.
Bartosz Bereszyński jest zawodnikiem, który potrafi łączyć wodę z ogniem. Jako wychowanek Lecha Poznań, przeniósł się w atmosferze skandalu do Legii Warszawa i tam rozwinął karierę. W 2017 roku trafił do Sampdorii Genua, której barwy reprezentował długo i udanie aż do zeszłego roku. Wtedy pojawiły się komplikacje.












