Rekord podczas meczu Polaków. Mogą świętować, wieści przed lotem do Szwecji
Reprezentacja Polski potrzebuje tylko jednego zwycięstwa, by awansować na tegoroczny mundial w Stanach Zjednoczonych, Meksyku oraz Kanadzie. To efekt czwartkowego triumfu nad Albanią. Wspomnianym meczem żył dosłownie cały sportowy kraj. Właśnie otrzymaliśmy tego najlepszy dowód. Podczas gdy Robert Lewandowski i spółka biegali za futbolówką, padł wyjątkowy rekord, którym pochwaliła się już oficjalnie TVP. Lepszej motywacji "Biało-Czerwoni" przed wylotem do Szwecji nie mogli sobie wyobrazić.

Polscy kibice futbolu kilka dni temu przeżyli prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Pomimo dobrego początku, to Albania wyszła jako pierwsza na prowadzenie i z korzystnym wynikiem schodziła na piętnastominutową przerwę. Po krótkiej pauzie gospodarze wzięli się w garść. Dzięki trafieniom Roberta Lewandowskiego oraz Piotra Zielińskiego, "Biało-Czerwoni" pokonali skazywanych na pożarcie przeciwników i we wtorek zagrają ze Szwedami o przepustkę na mistrzostwa świata.
Zapewne nie byłoby dobrego wyniku, gdyby nie ogromne wsparcie publiczności. PGE Narodowy wypełnił się do ostatniego miejsca. Dużo więcej osób śledziło potyczkę przed ekranami. Oficjalnymi danymi kilkadziesiąt godzin po ostatnim gwizdku pochwaliła się Telewizja Polska. "Mecz Polska - Albania był tym samym najliczniej oglądaną propozycją telewizyjną tego roku. Łącznie na antenach TVP, poza domem i online obejrzało go prawie 6 mln widzów" - mogliśmy przeczytać w komunikacie.
Mecz Polska - Albania pobił tegoroczny rekord. TVP oficjalnie się pochwaliła
Publiczny nadawca ma się z czego cieszyć. Tak samo zresztą sami zawodnicy, bo czwartkowe wydarzenie pobiło rekord jeśli chodzi o sport w 2026 roku. Szczegółami na platformie X podzielił się użytkownik "Buckarobanza". W tyle zostały między innymi relacje z konkursów skoków narciarskich w Predazzo, podczas których nasz kraj wywalczył trzy medale olimpijskie za sprawą Kacpra Tomasiaka oraz Pawła Wąska. "Skoki 16.02- 3,44 mln, skoki 14.02- 3,39 mln, skoki 9.02- 3 mln" - wyliczał autor wpisu.
Reszta wydarzeń zebrała mniej niż dwa miliony widzów. "Sport w Polsce i generalnie w Europie dzieli się na piłkę nożną i całą resztę" -zauważył jeden z komentujących. Równie dobre liczby zostaną zapewne wykręcone w najbliższy wtorek, kiedy to podopieczni Jana Urbana zmierzą się ze Szwedami. Początek finału baraży o mundial zaplanowano na godzinę 20:45. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.












