W piątek o godzinie 12:00 Jan Urban ogłosił swoje premierowe powołania na wrześniowe spotkania reprezentacji Polski. Przed kadrą narodową kluczowe mecze eliminacji mistrzostw świata z Holandią i Finlandią. Swoimi niektórymi decyzjami nowy selekcjoner, który na tym stanowisku zastąpił Michała Probierza, zaskoczył kibiców i ekspertów.
Nieoczekiwanie robi się już, gdy spojrzymy na obsadę bramki. Urban postawił na czwórkę golkiperów, pomijając przy tym Marcina Bułkę, który dotychczas mógł liczyć na powołania. Wybrańcami nowego selekcjonera zostali Bartłomiej Drągowski, Kamil Grabara, Bartosz Mrozek oraz Łukasz Skorupski.
Uwagę zwraca osoba Grabary, który wraca do reprezentacji Polski po dłuższej przerwie. Bramkarz występujący aktualnie w niemieckim Wolfsburgu w narodowych barwach debiutował za kadencji Czesława Michniewicza. Wygrany 2:1 mecz Ligi Narodów z Walią okazał się jego jedynym występem w seniorskiej kadrze.
Grabarę do kadry na mundial powołał jeszcze Czesław Michniewicz. W kolejnych miesiącach nie znalazł on akceptacji kolejnych selekcjonerów. Głośno było o ignorowaniu bramkarza przez poprzedniego selekcjonera Michała Probierza. Ten z zabójczą regularnością ignorował Grabarę, i to pomimo jego bardzo dobrej postawy w rozgrywkach Bundesligi.
Grabara wraca do reprezentacji Polski. Szykuje się walka o pozycję pierwszego bramkarza
Powrót Grabary do reprezentacji Polski nie umknął ekspertom, którzy w mgnieniu oka zwrócili na to uwagę. Wielu wskazuje na to, że Grabarę czeka rywalizacja o pozycję numer jeden ze Skorupskim, który odziedziczył to miano po rezygnacji Wojciecha Szczęsnego.
- Powroty Lewandowskiego i Grosickiego. Nowe twarze wśród obrońców. I szykuje nam się walka o bluzę z numerem 1 pomiędzy Grabarą a Skorupskim - tak skomentował najnowsze powołania Urbana dziennikarz Radia Zet Mateusz Ligęza.
Pozytywnie o powrocie Grabary do kadry wyrażają się również kibice ochoczo komentujący najnowsze powołania na portalu "X". "Grabara wraca gdzie jego miejsce", "Jest Grabara, czyli wróciła normalność" - tego typu komentarze pojawiające się w sieci nie pozostawiają wątpliwości, z kim sympatyzuje przynajmniej część kibiców narodowej kadry.
W rozmowie z TVP Sport sam selekcjoner wypowiedział się o obsadzie pozycji bramkarza w dwóch najbliższych meczach eliminacyjnych. Selekcjoner potwierdził to, co komunikował wielokrotnie. Ostateczna decyzja ma należeć do trenerów bramkarzy.
- Jest jeden faworyt, który będzie bronił, ale tę decyzję zostawiam trenerom bramkarzy - stwierdził Jan Urban zapytany o pozycję bramkarza w rozmowie na antenie TVP Sport.
Piłkarska reprezentacja Polski we wrześniu rozegra dwa kolejne mecze eliminacji mistrzostw świata. 4 września o godzinie 20:45 w Rotterdamie przeciwnikiem będzie Holandia. Trzy dni później, również o godzinie 20:45, w Chorzowie "biało-czerwoni" będą próbowali zrewanżować się Finlandii za czerwcową porażkę.















