Prywatny zatarg zdecydował o sytuacji Grabary? "Nie za bardzo się lubią"
Powołania do reprezentacji Polski to zawsze głośny temat - niezależnie od tego, kogo dany selekcjoner zdecydował się pominąć. We wrześniu największym echem odbiła się nieobecność Kamila Grabary, zwłaszcza biorąc pod uwagę decyzję Wojciecha Szczęsnego o przejściu na emeryturę. Na konferencji prasowej Michał Probierz lakonicznie odpowiedział na pytanie na ten temat, ale Arkadiusz Onyszko ma własną teorię na temat powodu absencji bramkarza VfL Wolfsburg.

Kamil Grabara nie znalazł się w gronie czterech bramkarzy wybranych na wrześniowe zgrupowanie przez Michała Probierza. Według Arkadiusza Onyszko wpływ na taką decyzję może mieć konflikt 25-latka z innym reprezentantem Polski.
Grabara nieobecny, krótka odpowiedź Probierza
Przez wiele lat Wojciech Szczęsny był niekwestionowanym numerem jeden w bramce reprezentacji Polski. Pomimo tak klarownej hierarchii i tak pojawiały się na temat tej pozycji burzliwe dyskusje. Fani dyskutowali o tym, kto powinien być pierwszym zmiennikiem - byłego już - golkipera Juventusu FC. Teraz gdy 34-latek odszedł na emeryturę, temat powrócił - i to jeszcze żywszy, niż wcześniej. Wydaje się bowiem jasne, że w gronie czterech najlepszych bramkarzy powinno znaleźć się miejsce dla Kamila Grabary. Tak się jednak nie stało: we wrześniowych starciach szansę dostać mogą Łukasz Skorupski, Bartłomiej Drągowski, Marcin Bułka, a także Bartosz Mrozek. Choć ostatni z wymienionych notuje dobry start sezonu w barwach Lecha Poznań, przewaga Grabary jest widoczna, jak na dłoni.
25-latek nie tylko wydatnie pomógł FC Kopenhaga w wygraniu dwóch mistrzostw Danii, ale z miejsca wskoczył między słupki VfL Wolfsburg, gdzie zbiera świetne recenzje. Nie ulega jednak wątpliwości, że były zawodnik Liverpoolu ma niełatwy charakter. Jeszcze całkiem niedawno mówił, że nie zamierza przyjeżdżać na zgrupowania, by siedzieć na ławce. Do tej pory rozegrał dla biało-czerwonych zaledwie jedno spotkanie i nie będzie w stanie poprawić tego dorobku w najbliższych dniach.
Łukasz Skorupski ma 11 meczów w kadrze, Bartłomiej Drągowski ma dwa, a po jednym mają Marcin Bułka i Kamil Grabara. To jest nowa sytuacja w reprezentacji Polski. Taką decyzję postanowiliśmy podjąć. Trener ma prawo do powoływania i tak ustaliliśmy to z trenerem bramkarzy
Grabara ma konflikt z innym bramkarzem kadry? Onyszko nie ma wątpliwości
Nieco inny punkt widzenia na sprawę ma Arkadiusz Onyszko. Dwukrotny reprezentant Polski w rozmowie z dziennikarzami portalu "Meczyki.pl" wyznał, że za absencją Grabary może stać prywatny konflikt między nim, a innym bramkarzem biało-czerwonych.
Myślę, że Kamil Grabara zasłużył na to, żeby go powołać. Ale rozumiem też trenera Michała Probierza, że nie chce robić „zadymek” w drużynie, żeby były jakieś niesnaski. Myślę, że Kamil Grabara nie przyjechał, bo jest Drągowski. To nie jest jakaś tajemnica. Wiem doskonale, że od reprezentacji młodzieżowych panowie się za bardzo nie lubią
"To jest normalne wśród bramkarzy, nie widzę w tym żadnego problemu, każdy chce być numerem jeden. Ale rozumiem też trenera Probierza, który nie chce robić zadymy" - dodał.
Trudno określić, gdzie znajduje się prawda. Faktem jest jednak, że gdy Grabara rozegrał swoje jedyne, jak dotąd, spotkanie w reprezentacyjnej koszulce, brał udział w zgrupowaniu razem z Bartłomiejem Drągowskim. Wygląda zatem na to, że ich rzekomy konflikt nie przeszkadzał młodszemu z golkiperów jeszcze w czerwcu 2022 roku.
Już w najbliższy czwartek 5 września biało-czerwonych czeka wyjazdowe starcie z kadrą Szkocji. Zapraszamy na relację na żywo, do której link znajduje się poniżej.
Zobacz również:













