Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski tuż po zakończeniu czerwcowego zgrupowania kadry. Jego decyzja wiązała się w dużej mierze z aferą wokół "Biało-czerwonych", która wybuchła w kluczowym momencie eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. To właśnie Michał Probierz podjął bowiem decyzję o pozbawieniu opaski kapitańskiej Roberta Lewandowskiego, w następstwie czego napastnik zdecydował się tymczasowo zawiesić swoją reprezentacyjną karierę.
Wciąż w reprezentacji Polski panuje "bezkrólewie" jednak to zmieni się na przestrzeni najbliższych godzin. Prezes PZPN-u Cezary Kulesza ogłosił bowiem, że nazwisko nowego selekcjonera poznamy już w tym tygodniu. Najprawdopodobniej stanie się to podczas czwartkowej konferencji. Już teraz mówi się jednak, że niemal na pewno nowym trenerem "Orłów" zostanie Jan Urban. Taką informację, jeszcze przed oficjalnym komunikatem PZPN-u, przekazało wielu ekspertów, jak chociażby Zbigniew Boniek. Do grona osób, które również zwróciły się w tej kwestii do Urbana dołączył wspomniany wcześniej Probierz.
Michał Probierz ze słowami wsparcia dla Jana Urbana. "Trzymam za Ciebie kciuki"
Faktem jest, że Jan Urban oraz Michał Probierz nie zawsze żyli ze sobą w zgodzie. Obecnie ich relacje wydają się jednak dość dobre, o czym dobitnie świadczą słowa wsparcia, których były selekcjoner reprezentacji Polski udzielił swojemu nieoficjalnemu następcy za pośrednictwem platformy "X".
"Janek trzymam za Ciebie kciuki oraz za drużynę. Jesteś odpowiednim człowiekiem na prowadzenie kadry i wierzę że kibice pomogą nam w awansie na MŚ w USA" - pisał były selekcjoner kadry narodowej.
Ta wypowiedź podkreśla również jeden ważny fakt - piekielnie ciężkie wyzwanie, z jakim przyjdzie się zetrzeć nowemu szkoleniowcowi "Biało-czerwonych". Otóż w perspektywie najbliższych miesięcy rozstrzygnie się kwestia awansu na wspomniane wcześniej mistrzostwa świata 2026, otwiera się w nowym oknie. Polacy, którzy dość nieoczekiwanie przegrali mecz z Finami, poważnie skomplikowali swoją sytuację w grupie kwalifikacyjnej. Już we wrześniu rozegrają oni spotkanie z Holendrami, którzy dotychczas nie zaznali smaku porażki w żadnym grupowym starciu. Będzie to pierwsze wyzwanie, z którym przyjdzie się zmierzyć najprawdopodobniej Urbanowi.
Internauci nie mieli litości dla Probierza. "Nikt nigdy nie zrobił takiego pożaru jak Ty"
Mimo słów wsparcia skierowanych w stronę Jana Urbana, internauci wciąż doskonale pamiętają wydarzenia, które miały miejsce podczas czerwcowego zgrupowania kadry narodowej. Momentalnie pod wpisem Probierza pojawiła się fala krytyki. Komentujący wytykali 52-latkowi między innymi wywołanie największej afery w dziejach polskiej piłki nożnej.
"Nikt nigdy nie zrobił w tej reprezentacji takiego pożaru jak Ty" - pisał jeden z użytkowników platformy.
"Panie Michale, miło z Pana strony, że pogratulował Pan Janowi Urbanowi, tylko że PZPN nie ogłosił jeszcze nowego selekcjonera" - zwrócił słusznie uwagę inny komentujący.
"Michał Probierz mówi here we go" - kpił inny użytkownik, nawiązując oczywiście do słynnego dziennikarza Fabrizio Romano, który za pomocą tego hasła ogłasza potwierdzone informacje z piłkarskiego świata.
Faktem jest, że Michał Probierz pozwolił sobie na komentarz względem ewentualnego objęcia sterów kadry narodowej przez Jana Urbana, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem PZPN-u. 52-latek pogratulował więc koledze, który de facto nie rozpoczął pracy na stanowisku selekcjonera reprezentacji.














