Poważna kontuzja, niedługo przed meczem Polska - Albania. Przekreślone nadzieje napastnika
26 marca 2026 r. okazał się sądnym dniem dla piłkarskiej reprezentacji Polski - pod tą datą kryje się bowiem początek (miejmy nadzieję zwycięskiego) pochodu "Biało-Czerwonych" w barażach o mistrzostwa świata 2026. Podopiecznych Jana Urbana czeka starcie z Albańczykami, którzy przed rywalizacją na PGE Narodowym tymczasem... doświadczyli poważnego problemu. Pytanie, czy nasza kadra zdoła wykorzystać te okoliczności?

Reprezentacja Albanii zakończyła fazę grupową eliminacji do mundialu 2026 na drugim miejscu w grupie K, wygranej zdecydowanie przez Anglików. "Czerwono-Czarni" dosłownie o włos wyprzedzili przy tym w tabeli swych sąsiadów z Serbii uzyskując 14 pkt, o jedno "oczko" więcej niż druga z wymienionych bałkańskich ekip.
Takie rozstrzygnięcie otworzyło Albańczykom drogę do baraży o MŚ - i los chciał, że w półfinale ścieżki B zmierzą się oni z polską kadrą. Tak jak jednak "Biało-Czerwoni" mają pewne problemy kadrowe związane z kontuzjami (m.in. nieobecność dotychczasowej "jedynki", Łukasza Skorupskiego), tak i podopieczni Sylvinho zostali w ostatnim czasie istotnie osłabieni.
Albania pozbawiona najskuteczniejszego napastnika. Wielki pech piłkarza tuż przed barażami
Jeśli spojrzymy w statystyki strzeleckie albańskiej drużyny narodowej w mundialowych kwalifikacjach, to próżno tam szukać wyników na poziomie króla strzelców tychże, Erlinga Haalanda (16 trafień), czy nawet znajdujących się za Norwegiem Arnautovicia, Depay'a i Kane'a (osiem goli).
Niemniej wyróżnili się tu dwaj gracze - Kristjan Asllani (dwie bramki) oraz najskuteczniejszy snajper drużyny spod znaku czarnego orła, Rey Manaj, który trzykrotnie pokonywał bramkarzy rywali.
Manaj ma za sobą dosyć ciekawą ścieżkę klubową - w przeszłości był on związany m.in. z Interem Mediolan oraz FC Barcelona i choć w tych gigantach jak powszechnie wiadomo kariery nie zrobił, to i tak takie wpisy w CV robią pewne wrażenie.
Życie napastnika kręciło się w ostatnich latach przede wszystkim wokół Bliskiego Wschodu - w latach 2023-2025 grał w tureckim Sivassporze, po czym przeniósł się do Sharjah FC, zespołu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, by w styczniu tego roku... powrócić do Sivasu.
W czasie swej drugiej przygody z "Yigidolar" zaprezentował całkiem niezłą formę, zdobywając w ostatnim czasie cztery gole i jedną asystę. Wydawał się więc pewniakiem w kwestii powołania przez selekcjonera Sylvinho na marcowe zgrupowanie ale... zaproszenie na wyjazd do Warszawy ostatecznie się nie pojawiło. Wszystko z powodu kontuzji.
W meczu drugiej ligi tureckiej z Umraniyesporem, rozegranym 15 marca, Manaj był zmuszony opuścić murawę po zaledwie kilku minutach od pierwszego gwizdka - a diagnoza okazała się potem dosyć poważna, bowiem futbolista doznał zerwania ścięgna i jak informował wówczas portal Shqiptarja.com czekać go ma przerwa wynosząca od sześciu do ośmiu tygodni. Praktycznie rzecz biorąc to w zasadzie koniec sezonu dla piłkarza.
Tym samym "Czerwono-Czarni" stracili bardzo ważne ogniwo w ofensywie, która w ogólnym rozrachunku już wcześniej i tak nie była jakoś dramatycznie skuteczna - w kwalifikacjach do MŚ 2026 Albańczycy tylko raz strzelili więcej niż jedną bramkę w jednym spotkaniu i był to mecz z... Andorą (3:0).
Czy Polacy wykorzystają tę swoistą przewagę? Trener Jan Urban oczywiście doskonale zdaje sobie sprawę z problemów oponentów w ataku, co zaznaczył na niedawnej konferencji prasowej.
Albania ma trochę akcent defensywny, wielu zawodników grało w lidze włoskiej i dobrze grają w obronie. Trudno stwarza się sytuacje przeciwko nim. Ale to też kosztem ataku. Często jest coś za coś, nie tworzą wielu sytuacji w ofensywie. Będziemy musieli zagrać jedno z najlepszych spotkań, by ich pokonać
Polska - Albania: Wielki bój "Biało-Czerwonych" o udział w MŚ 2026
Mecz Polska - Albania na warszawskim PGE Narodowym odbędzie się 26 marca dokładnie o godz. 20.45. Zapraszamy do śledzenia tekstowej relacji na żywo z tej rywalizacji w Interii Sport.
Jeśli naszym "Orłom" powiedzie się w tej konfrontacji, to 31 marca zagrają oni z lepszą drużyną z pary Ukraina - Szwecja. Mistrzostwa świata 2026 zostaną tymczasem zainaugurowane 11 czerwca starciem Meksyk - RPA.












