Polski 21-latek celem numer jeden dla Hiszpanów. Padła konkretna kwota
Jakub Kałuziński ma za sobą przełomowy rok. Pokazał się z bardzo dobrej strony w tureckiej lidze, co ostatecznie zaowocowało zwróceniem na niego uwagi przez Michała Probierza. Selekcjoner reprezentacji Polski powołał go nawet awaryjnie na czerwcowe zgrupowanie, w trakcie którego 21-latek zanotował debiut. Wiele wskazuje na to, że to nie koniec istotnych wieści na jego temat. Według informacji dziennikarzy portalu Meczyki.pl, Polak może tego lata przenieść się do La Ligi.

Wiele wskazywało na to, że w sezonie 2024/2025 w La Lidze będziemy śledzili poczynania tylko jednego Polaka - Roberta Lewandowskiego. Taki stan rzeczy może jednak ulec zmianie, bo Jakub Kałuziński jest transferowym priorytetem jednego z beniaminków hiszpańskiej ekstraklasy.
Co za rok za Kałuzińskim. Zabrakło tylko wyjazdu na Euro 2024
Gdy Jakub Kałuziński przed rokiem opuszczał Lechię Gdańsk, mówiło się na jego temat stosunkowo niewiele. Choć młody wychowanek dostawał coraz więcej szans w zespole biało-zielonych, brak konsensusu w rozmowach na temat nowej umowy zaowocował odejściem za darmo. "Lechiści" mieli jednak na głowie znacznie poważniejsze kwestie do stawienia czoła, by wspomnieć tylko o spadku z PKO BP Ekstraklasy. Defensywny pomocnik doszedł do porozumienia z Antalyasporem, z którym podpisał trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia współpracy o kolejny rok.
W Turcji 21-latek szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie. Dobre występy zwróciły uwagę Michała Probierza, który dowołał go awaryjnie w trakcie czerwcowego zgrupowania reprezentacji Polski. To było dla Kałuzińskiego wielkie wydarzenie, zwłaszcza, że zdołał zadebiutować w sparingu z Ukrainą. Ostatecznie nie znalazł się w kadrze na turniej w Niemczech, ale nie chował z tego powodu urazy wobec selekcjonera.
Była nadzieja na to, że mogę pojechać na Euro, ale spodziewałem się tej decyzji. Bardzo cieszę się, że pojechałem na to zgrupowanie. Jestem wdzięczny za taką lekcję oraz doświadczenie. Obecność na zgrupowaniu na pewno zaprocentuje. Była fajnym zakończeniem dobrego i udanego sezonu w moim wykonaniu. Przed meczem z Ukrainą nie było decyzji, więc mogłem myśleć, że cały czas jest szansa na wyjazd
Populacja Polaków w La Lidze może się zwiększyć. Kałuziński celem numer jeden
Brak wyjazdu na Euro 2024 nie sprawił bynajmniej, że dla Polaka trwające lato upłynęło pod znakiem spokoju. Dobre występy wzbudziły bowiem zainteresowanie innych zespołów. Już na początku lipca pojawiały się pierwsze informacje o tym, że na 21-latka parol zagiął Real Valladolid. Wówczas brakowało jednak konkretów. Teraz Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl rzucił na sytuację nieco więcej światła.
Kałuziński jest numerem jeden na liście życzeń trenera i dyrektora sportowego Realu Valladolid, którzy przedstawili już piłkarzowi szczegółową prezentację klubu i plan na jego rozwój. Rozmowy w sprawie potencjalnego transferu toczą się od kilku tygodni
Problemem w osiągnięciu porozumienia są pieniądze. Antalyaspor wycenia reprezentanta Polski na cztery miliony euro, zaś beniaminek La Ligi zaoferowali jak dotąd 2,5 milionów. Obie strony są jednak skłonne do dalszych rozmów i znalezienia porozumienia.
Zobacz również:












