Polska poznała rywala w barażach, eksperci od razu zabrali głos. Mówią tylko o tym
Po zajęciu 2. miejsca w grupie kwalifikacyjnej do przyszłorocznych mistrzostw świata piłkarska reprezentacja Polski przystąpi do baraży. W czwartek "Biało-Czerwoni" poznali swojego rywala w półfinale zmagań oraz na kogo trafią w ewentualnym finale. Los przydzielił kadrze Jana Urbana Albanię, co spotkało się szybką reakcją ze strony dziennikarzy i ekspertów, którzy od razu zabrali głos i przyznają, że losowanie jest dobre.

Za nami już faza grupowa europejskich kwalifikacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Bezpośredni awans do mundialu, który odbędzie się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku wywalczyły jedynie drużyny, które zajęły 1. miejsce. Niestety reprezentacja Polski uplasowała się na 2. lokacie tuż za Holandią i o awans na imprezę powalczy w barażach.
Co więcej, "Biało-Czerwoni" w ostatniej chwili stracili rozstawienie w pierwszym koszyku i za sprawą Danii zaliczyli spadek do drugiego. W ten sposób w półfinale zmierzą się z ekipą z trzeciego koszyka. W czwartek doszło do rozlosowania rywala półfinałowego oraz ewentualnego w finale. W pierwszym starciu w Warszawie na PGE Narodowym kadra Jana Urbana zmierzy się z Albanią, natomiast w przypadku awansu nadejdzie starcie na wyjeździe z wygranym meczu Ukraina - Szwecja.
Taki los spotkał się z szybkim komentarzem dziennikarzy i ekspertów. Ci zauważają, że losowanie wypadło całkiem korzystnie. Jak przyznał Piotr Dumanowski, dziennikarz Eleven Sports trzeba to wykorzystać.
- Jest korzystne losowanie, teraz tylko to wykorzystać, że los się uśmiechnął - napisał.
Podobnie wypowiedział się także syn selekcjonera reprezentacji Polski, Tomasz Urban. Jego zdaniem losowanie jest dobre. W opinii Urbana lepiej grać z Ukrainą lub Szwecją, niż udawać się na spotkanie wyjazdowe do Włoch, lub Turcji.
- Pisałem to po wylosowaniu ścieżki z Ukrainą. Szwecja mocna, ale lepiej grac z nimi niż z Włochami czy Turcją na wyjeździe, więc finalnie i tak dobre losowanie. Nie idealne, ale dobre. I nie jest powiedziane, że Szwedzi przejdą Ukrainę - opublikował.
Tomasz Włodarczyk jest podobnego zdania do Tomasza Urbana. Jak przyznał, uniknięcie Włochów i Turcji jest korzystne. Mimo to nie można lekceważyć wylosowanych w półfinale Albańczyków.
- To losowanie nie jest złe - uniknęliśmy na ścieżce finałowej Włochów i Turków. Wcześniej jednak trzeba pokonać Albanię - losowanie jest korzystne dla reprezentacji Polski. Albańczycy to rywale, których znamy bardzo dobrze, a cały czas trenerem tej ekipy jest Sylvinho. Nie można ich lekceważyć, natomiast skoro my jesteśmy gospodarzami, to my jesteśmy faworytem - przekazał.
Albania w półfinale, jest pierwsze ostrzeżenie
Nieco chłodniej do rywalizacji półfinałowej podchodzi Wojciech Kowalczyk. Ekspert od razu wrócił do wydarzeń z 2023 roku, gdy w starciu w ramach kwalifikacji do mistrzostw Europy Albańczycy ograli Polskę 2:0.
- Dopiero co przegraliśmy z Albanią eliminacje do mistrzostw Europy. To nie było tak dawno. Uważam, że mogą być problemy - przekazał na antenie Weszło.
Półfinałowe starcie barażowe odbędzie się 26 marca 2026 roku. Ewentualny finał z udziałem Polski zaplanowany jest na 31 marca.












