Polscy kibice zatrzymani na Malcie, policja wkroczyła do akcji. Interwencja na lotnisku
Piłkarska reprezentacja Polski już niebawem zakończy swe zmagania w fazie grupowej eliminacji MŚ 2026 spotkaniem na wyjeździe z Maltą. Niestety w przeddzień potyczki doszło do nieprzyjemnego incydentu z udziałem kibiców "Biało-Czerwonych", który sprawił, że do akcji musiała wkroczyć maltańska policja. Funkcjonariusze interweniowali na miejscowym lotnisku.

Reprezentacja Polski w piłce nożnej w ostatni piątek zdołała po raz drugi zremisować z - postrzeganą jako wyraźnie silniejszą - ekipą Holandii 1:1 w ramach eliminacji do mistrzostw świata 2026.
Teraz przed podopiecznymi Jana Urbana już tylko i wyłącznie jedno wyzwanie w mundialowych kwalifikacjach - starcie z zespołem Malty, który co ciekawe ostatnio zaskoczył Finów i ograł ich 1:0. Niestety na krótko przed rywalizacją "Czerwonych" i "Biało-Czerwonych" doszło do przykrego incydentu...
Polscy kibice zatrzymani na Malcie. Z lotniska wprost do aresztu
Jak bowiem poinformował Michał Boncler, dziennikarz serwisu Meczyki.pl, na Malcie zostało zatrzymanych trzech polskich kibiców. Przyczyną było ich zachowanie na pokładzie samolotu lecącego z naszego kraju do państwa ze stolicą w Valletcie.
Mężczyźni (mający przy sobie alkohol) mieli zakłócać porządek oraz nie stosować się do poleceń załogi. Teraz spędzą jakiś czas w areszcie, do którego zostali doprowadzeni przez policjantów w zasadzie wprost z płyty lotniska.
El. MŚ 2026. Malta podejmuje Polskę, Holendrzy zagrają z Litwinami
Pierwszy gwizdek w potyczce Malta - Polska wybrzmi 17 listopada dokładnie o godz. 20.45 - równocześnie swe zmagania rozpoczną też inni grupowi rywale "Biało-Czerwonych" - Holandia podejmie u siebie Litwę.
Piłkarze Urbana są już pewni udziału w barażach, zaplanowanych na marzec przyszłego roku. W teorii mogliby oni zając nawet pierwsze miejsce w grupie G, ale warunki, które musiałyby zostać spełnione, by taki scenariusz się zrealizował, są wręcz ekstremalnie trudne.












