Polak zatrzymał Niemców. Nie kryli po meczu, jest w zaszczytnym gronie
W czwartkowy wieczór grała nie tylko Liga Konferencji, w której bierze udział aż czterech przedstawicieli PKO BP Ekstraklasy. Polscy kibice z ciekawością spoglądali też pewnie na konfrontację pomiędzy Bologna FC a SC Freiburg. Barw gospodarzy bronił Łukasz Skorupski. Za reprezentantem naszego kraju kolejne bardzo dobre spotkanie. Co prawda kapitulował on po rzucie karnym, ale dzięki jego postawie włoska drużyna zdobyła ważny punkt do tabeli. Po meczu doświadczony golkiper został doceniony przez dziennikarzy z Półwyspu Apenińskiego.

Łukasza Skorupskiego za chwilę śmiało będzie można nazywać ulubieńcem sympatyków klubu piłkarskiego z Bolonii. Zabrzanin już na dobre zadomowił się w tym włoskim mieście i regularnie imponuje między słupkami. Kolejny na to dowód otrzymaliśmy na początku października. Gdyby nie nasz rodak, ekipa z Serie A prawdopodobnie z kretesem przegrałaby z SC Freiburg. Czwartkowa konfrontacja w ramach Ligi Europy zakończyła się remisem 1:1. Do pełni szczęścia 34-latkowi zabrakło tylko obrony rzutu karnego.
"Rozegraliśmy dobry mecz, ale musimy się bardziej postarać, żeby nie stracić bramki. Szkoda, bo dziś prowadziliśmy, a potem podyktowano nam rzut karny i musieliśmy się z tym pogodzić. Tak to wyglądało. Kiedy się nie wygrywa, remis jest w porządku. Spójrzmy w przyszłość: w niedzielę czeka nas kolejny ważny mecz, musimy zdobyć punkty. Mamy duże zaufanie do naszego sztabu, słuchamy, co mówi trener i stosujemy się do rad" - mówił na gorąco Łukasz Skorupski dla klubowych mediów.
Łukasz Skorupski doceniony we Włoszech. Polak został jednym z bohaterów
A później na pewno pojawił się uśmiech na jego twarzy, ponieważ żurnaliści z Półwyspu Apenińskiego pochwalili sportowca w swoich artykułach. "Skorupski ratuje mecz" - już w tytule zauważyła prestiżowa La Gazzetta dello Sport. Aż dwukrotnie interwencje Polaka "znakomitymi" nazwali przedstawiciele równie cenionego Corriere dello Sport. "Skorupski obronił kilka strzałów przed bezskutecznym finałowym atakiem gospodarzy" - stwierdzili.
"Bramkarz Bolonii Łukasz Skorupski nie obronił rzutu karnego przeciwko Freiburgowi, podobnie jak w Birmingham przeciwko Aston Villi, ale i tak zaprezentował się bardzo dobrze" - to z kolei opinia "tuttomercatoweb.com". "Bolognasportnews.it" natomiast określiła naszego rodaka jako kluczowego gracza spotkania. Poza nim na identyczne miano zasłużył Charalampos Lykogiannis. Na pewno zadowolony z postawy 34-latka jest Jan Urban. Nazwisko golkipera powinno znaleźć się na najnowszej liście powołań.












