Polacy postawili się Holandii, w kraju rywali padły mocne słowa. "Fatalnie"
14 listopada reprezentacja Polski zdołała zremisować 1:1 na własnym terenie z drużyną Holandii po raz kolejny w ostatnim czasie skutecznie stawiając się podopiecznym Ronalda Koemana. Wydarzenia znad Wisły oczywiście natychmiastowo trafiły pod lupę mediów w "Kraju Tulipanów", które miały dla "Oranje" kilka gorzkich słów...

W piątkowy wieczór frekwencja oraz doping na warszawskim PGE Narodowym zdecydowanie dopisały, a poniesieni tym "Biało-Czerwoni" zdołali po raz drugi w eliminacjach MŚ 2026 urwać punkty faworyzowanym Holendrom. Po końcowym gwizdku w kraju naszych oponentów media ruszyły naturalnie do ocen zdarzeń ze stolicy Polski i trzeba przyznać, że momentami były bardzo krytyczne dla "Oranje".
El. MŚ 2026. Tak holenderskie media oceniły starcie z Polakami. "Korki od szampana zostały w butelkach"
"Reprezentacja Holandii nie zdołała pokonać Polski w piątkowy wieczór. Zespół selekcjonera Ronalda Koemana nie zaprezentował się przekonująco w Warszawie, ale to wystarczyło, by praktycznie zagwarantować sobie awans do mistrzostw świata 2026" - napisano w portalu "Voetbal International", odnosząc się do faktu, że "Biało-Czerwoni" zachowali jedynie matematyczne szanse na przegonienie "Pomarańczowych".
"Fakt, że mecz został na krótko przerwany z powodu rac na boisku, w rzeczywistości bardziej pomógł holenderskiej drużynie niż polskim graczom, których kibice byli odpowiedzialni za przerwanie spotkania" - zauważono ponadto.
"Dzięki remisowi 1:1 z Polską reprezentacja Holandii ma niemal zapewniony awans na mistrzostwa świata, ale piątkowy mecz nie przyniósł powodów do świętowania. Fatalne spotkanie pokazało przede wszystkim, że Holandia nie może w najbliższym czasie stawiać się w roli faworyta" - napisał zdecydowanie Sjoerd Mossou z "Algemeen Dagblad".
"Momentami można było odnieść wrażenie, że to mecz chodzonej piłki nożnej. Obie drużyny przemierzały warszawskie boisko w ospałym tempie. Gospodarze, Polacy, stopniowo zaczynali rozumieć, że cud nie jest już możliwy, podczas gdy Holandia po prostu nie chciała przegrać zupełnie przeciętnego starcia" - dodał autor.
"Korki od szampana pozostaną w butelkach jeszcze przez jakiś czas. Jednak po remisie 1:1 w Polsce, MŚ w Kanadzie, Meksyku i USA mogą tylko teoretycznie umknąć holenderskiej reprezentacji" - podkreślił Mike Verweij z "De Telegraaf", napoczytniejszego dziennika w "Kraju Wiatraków".
"Ktoś, kto chciałby się czepiać, zauważyłby, że kwalifikacje jeszcze się nie skończyły, a występ ekipy Ronalda Koemana daleki był do poziomu mistrzostwach świata. Selekcjoner reprezentacji ma jeszcze 208 dni na przygotowanie zespołu do turnieju" - padło w dalszej części artykułu.
El. MŚ 2026. Holendrzy zawalczą z Litwą, Polacy wybiorą się na Maltę
W ostatniej kolejce zmagań grupowych Holandia zmierzy się na własnym terenie z Litwą, podczas gdy Polacy zagrają na wyjeździe z Maltą. W obu przypadkach pierwszy gwizdek wybrzmi 17 listopada o godz. 20.45.












