Podzielili los Polaków, teraz wielki skandal. Kompromitacja to mało powiedziane
Powoli opadają emocje związane z niedawnymi barażami o kwalifikację na mistrzostwa świata. Poza Polakami prawdziwy dramat przeżyli również Włosi, którzy przegrali po rzutach karnych z Bośnią i Hercegowiną. W tamtejszej federacji już trwa rewolucja, a z kadrą pożegnał się Gennaro Gattuso, dotychczasowy selekcjoner. W kraju jednak trwa wielkie poruszenie, bowiem na jaw wyszły nowe wieści. Piłkarze mieli ustalać wysokość premii za awans przed decydującym meczem.

Bardzo głośno w ostatnim czasie było wokół piłki reprezentacyjnej. Wszystko ze względu na marcowe baraże, które miały na celu wyłonienie ostatnich uczestników nadchodzących mistrzostw świata. Wśród ekip, które walczyły o kwalifikację była m.in. kadra Polski. Drużyna prowadzona przez Jana Urbana uległa jednak w finale Szwedom (2:3), przez co po raz pierwszy od 2014 roku nie wystąpi na największej imprezie.
Los Polaków podzielili również Włosi. Kraj mimo dobrych piłkarzy i roli zdecydowanego faworyta tylko zremisował z Bośnią i Hercegowiną, a następnie po fatalnie wykonywanych rzutach karnych pożegnali się z marzeniami o mundialu w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Ostatni raz mistrzów świata z 2006 roku na imprezie tej rangi oglądaliśmy 12 lat temu.
To wzbudziło wielkie poruszenie. W końcu z kadrą pożegnał się już Gennaro Gattuso, a federację opuścił dotychczasowy prezes Włoskiej Federacji Piłkarskiej Gabriele Gravina. Podobny ruch poczynił także legendarny Gianluigi Buffon. Teraz z udziałem drużyny wybuchł kolejny skandal.
Piłkarze skompromitowani. I to nie tylko na boisku
Na jaw wyszła bowiem niemała afera premiowa. Jak ujawniła La Repubblica kadra miała zwrócić się do tamtejszej federacji i zacząć negocjować wysokość premii w przypadku ewentualnego awansu. Co najważniejsze, do całego zamieszania miało dojść jeszcze przed spotkaniem z Bośnią i Hercegowiną.
- Skandal wybuchł przed meczem Bośni i Hercegowiny oraz Włoch. Drużyna zwróciła się do Włoskiej Federacji Piłkarskiej o 300 000 euro - przekazała La Repubblica.
Taka kwota przełożyłaby się na ok. 10 tys. euro dla jednego zawodnika. Ostatecznie jednak, jak już wspomnieliśmy Włosi ulegli Bośni i nie pojadą na mistrzostwa. Te rozpoczną się 11 czerwca i potrwają nieco ponad miesiąc. Finał zaplanowany jest na 19 lipca.














