Pietuszewski zachwycił w Portugalii, Boniek nie ma wątpliwości. To powiedział o powołaniach
17-letni Oskar Pietuszewski zdążył już zachwycić portugalskich i polskich kibiców. W ciągu zaledwie siedmiu meczów strzelił dwa gole, zaliczył asystę i wywalczył swojemu FC Porto rzut karny. O jego wyczynach zrobiło się głośno również w kontekście powołania na marcowe baraże. Zbigniew Boniek został zapytany wprost o swoją opinię na temat ewentualnego powołania nastolatka. Najpierw unikał odpowiedzi, a potem zaprezentował swoje zdanie.

W "Prawdzie Futbolu" Roman Kołtoń poruszył z Bońkiem mnóstwo tematów, w tym ostatnie zawirowania wokół Wisły Kraków czy formę piłkarzy Wisły Płock. Nie mogło zabraknąć także komentarza dotyczącego Oskara Pietuszewskiego. Rewelacyjny 17-latek podbija ligę portugalską i pokazał już, że byłby dobrym dodatkiem do reprezentacji Polski.
Oskar Pietuszewski zadebiutuje w polskiej kadrze?
Pietuszewski znakomicie spisuje się w FC Porto. 17-letni zawodnik zdążył już zdobyć bramkę w meczu z Benficą i niejako "ośmieszyć" Nicolasa Otamendiego, argentyńskiego mistrza świata i bardzo znanego obrońcę, dzięki sprawnemu zwodowi, który sprawił, że doświadczony zawodnik się przewrócił. Pietuszewskiemu dało to szansę na strzał, którą wykorzystał.
Ostatnie występy nastolatka bacznie obserwują nie tylko portugalscy, ale również polscy kibice, a co za tym idzie, także selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban. W piątek, 20 marca, ogłoszone mają zostać powołania na nadchodzące mundialowe baraże. Pojawia się coraz więcej pytań o to, czy na listę dostanie się także Pietuszewski.
Zbigniew Boniek jasno o powołaniu Pietuszewskiego
Swoje zdanie postanowił na ten temat wypowiedzieć także Zbigniew Boniek, który został zapytany o tę kwestię przez Romana Kołtonia w "Prawdzie Futbolu". Na początku unikał nieco odpowiedzi, ale w końcu skusił się na to, by wyrazić swoje zdanie.
"Ja nie będę Jankowi powoływał piłkarzy, już wy dziennikarze mu powołujecie piłkarzy. Chciałem mu bardzo serdecznie podziękować, bo zadzwonił do mnie, jak miałem urodziny, żeśmy sobie z Jankiem porozmawiali. Ogólnie było na temat składu, piłkarzy, Pietuszewskiego. To jest sprawa Janka i ja, że tak powiem, nie będę tutaj następnym, który będzie trenerowi wmawiał, kogo ma powołać, a kogo nie. Natomiast chcę powiedzieć jedną bardzo ciekawą rzecz" - twierdził Boniek.
Jak ktoś jest dobry, to jest dobry. U nas się utarła taka opinia, niestety kultywowana też czasami przez dziennikarzy. A że piłkarz musi mieć czas, musi dojrzeć, musi przyzwyczaić się do treningów, inne granie. Guzik prawda. Jak jesteś dobry, to po trzech tygodniach wchodzisz i grasz. Na tym to polega. I Pietuszewski to zrobił. I nie poszedł do drużyny przeciętnej, tylko do drużyny dobrej. I gra!
Dodał jednak, że "czasami z tą młodzieżą trzeba być czasami delikatnym, natomiast jeśli chodzi o umiejętności, to Janek na pewno ma dylemat". Pytanie brzmi, czy Urban postawi na wschodzącą gwiazdę FC Porto. Wiele wskazuje na to, że tak, na odpowiedź przyjdzie jednak jeszcze poczekać.












