Pietuszewski skradł show. Urban nie będzie miał wyjścia. To musi się stać
Oskar Pietuszewski błyskawicznie zaczął podbijać Portugalię. W niedzielę 17-latek w meczu z Benfiką zdobył bramkę, która stanie bądź już stała się ikoniczna. To jego drugie trafienie w tamtejszej lidze. Młody Polak wyróżnia się niemal w każdym spotkaniu. Nic dziwnego, że kibice i eksperci wprost apelują do Jana Urbana, aby ten powołał go na marcowe baraże.

W niedzielny wieczór Oskar Pietuszewski rozpoczął wyjazdowe spotkanie z Benfiką w Lizbonie we wyjściowym składzie. Był to piąty mecz z rzędu, w którym pojawia się na boisku w barwach FC Porto. Pod koniec pierwszej połowy 17-latek zrobił coś, co błyskawicznie poniosło się po mediach społecznościowych.
Startując z własnej połowy, ścigał się z Nicolasem Otamendim. W końcu obaj znaleźli się w polu karnym gospodarzy. Wtedy wychowanek Jagiellonii cudownym zwodem dosłownie wkręcił w ziemię argentyńskiego mistrza świata, po czym huknął z lewej nogi i strzelił gola na 2:0.
Urban nie może przeoczyć tego, co robi Pietuszewski. Jest apel
Ostatecznie hit 25. kolejki portugalskiej ligi zakończył się remisem 2:2. Był to drugi gol 17-latka w nowym klubie. Przy okazji stał się został najmłodszym piłkarzem w historii FC Porto, który zdobył bramkę przeciwko Benfice, pobił niemal stuletni rekord. Po ostatnim gwizdku Jose Mourinho jego trafienie nazwał "absolutnie kuriozalnym".
Polak powoli wyrasta na gwiazdę drużyny Francesco Farioliego, do której trafił w styczniu za dziesięć milionów euro. Czy w obecnej formie Oskar Pietuszewski powinien zostać powołany do seniorskiej reprezentacji Polski? Według wielu dziennikarzy, ekspertów i kibiców - tak. Co prawda w ostatnim czasie Jan Urban zaznaczał, że w jego przypadku nie ma co spieszyć się z debiutem, jednak boiskowe argumenty, którymi zaczął posługiwać się 17-latek, stają się niepodważalne.
"Nie istnieje już ćwierć argumentu za tym, by Oskar Pietuszewski mógł opuścić baraże (spokojnie, nie opuści, będzie powołany, jestem pewny). Gość właśnie wkręcił w murawę aktualnego mistrza świata w hicie Benfica - Porto. To jest facet do pierwszego składu" - pisze wprost Przemysław Langier z Interii Sport.
"Ale nie piszcie w komentarzach sarkazmów, że "za młody, że trzeba poczekać", bo dosłownie nigdy jego młody wiek nie był powodem braku powołań. Urban zawsze mówił to samo: na swojej pozycji i przy konkurencji w kadrze, nie mógłby liczyć na więcej niż ogony (i uznano, że to bez sensu). Nigdy nie padła choćby sugestia, że chodzi o jego 17 lat. Oczywiście dziś już całkiem znika argument, że za duża konkurencja w kadrze, bo w takim gazie to Oskar jest konkurencją dla innych" - dodaje.
"Przecież Zalewski jest zawieszony. Nie ma opcji, by Pietuszewski nie wyszedł od początku na Albanię. Musi i... wyjdzie. Wypowiedzi Jana Urbana są źle interpretowane. Pietuszewski musiał przejść próbę czasu i przeszedł, z rozmachem. Nie da się nie zarazić "pietuszewskomanią" - pisze Kacper Chojnacki.
"Oskar Pietuszewski CAŁY CZAS podbija portugalskie boiska. Jan Urban czeka z powołaniem?" - pyta Tymoteusz Mech.
"Nie wyobrażam sobie, by Oskar Pietuszewski nie otrzymał od Jana Urbana powołania na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski" - czytamy na profilu Mateusza Kulisza.
"Coś niesamowtego! Porto remisuje 2-2 w hicie ligi z Benfiką i nadal jest liderem. Dziś kolejny występ polskiego trio. Jednak show skradł 17-letni Pietuszewski, który strzelił genialnego gola po indywidualnej akcji na 1-0. Powtórzę to jeszcze raz, Oskar do kadry!" - dodaje jeden z kibiców.
"Oskar Pietuszewski ze swoim mentalem, podejściem do życia i potencjałem piłkarskim to jest materiał na przyszłego kapitana kadry narodowej. Odepnę ten post dopiero jak dostanie opaskę..." - czytamy w kolejnym poście.
"Powołanie Oskara, to musi być formalność i od razu do podstawowej jedenastki na Albanię. Dziękuję za uwagę" - napisał Piotr Wołosik.
Wcześniej o powołanie dla Pietuszewskiego zabiegali m.in. Łukasz Wiśniowski czy Roman Kołtoń. Jak na razie sześć spotkań były zawodnik Jagiellonii rozegrał w młodzieżowej kadrze Jerzego Brzęczka. "Jak dobrze, że mamy reprezentację U-21. Oskar Pietuszewski może zbierać doświadczenie" - czytamy w ironicznym wpisie na profilu "Piłkarskie Wspomnienia".
Pozostaje nam czekać na oficjalną decyzję selekcjonera. Powołania na mecze z Albanią (26 marca) i - miejmy nadzieję - z Ukrainą lub Szwecją w barażach o mundial powinny zostać upublicznione 20 marca.














