Pietuszewski obiektem zainteresowań, trener Porto już zabrał głos. Jest komunikat
Bardzo głośno w Portugalii po ostatnim ligowym meczu FC Porto było wokół Oskara Pietuszewskiego. Ten nie mógł zaliczyć tej rywalizacji do udanej i zakończył swój udział już po pierwszej połowie. Z tego względu o Polaku było sporo dyskusji. W jego sprawie wypowiedział się sam Francesco Farioli, czyli trener popularnych "Smoków".

Po debiucie w barwach seniorskiej reprezentacji Polski przy okazji marcowych baraży o kwalifikację na mistrzostwa świata Oskar Pietuszewski wrócił do FC Porto i po zaledwie kilku dniach wystąpił w meczu z Famalicao. Mecz ten rozpoczął od pierwszego gwizdka, lecz nie mógł zaliczyć go do udanych.
17-latek zakończył swój udział w nim już po 45 minutach i nie wyszedł na murawę na drugą połowę. Z tego względu wokół Polaka wybuchła niemała burza. W międzyczasie "Smoki" zremisowały w Lidze Europy z Nottingham Forest (1:1), natomiast w niedzielę dojdzie do starcia z Estorilem w Liga Portugal.
Na poprzedzającej spotkanie konferencji prasowej z udziałem Francesco Farioliego jak bumerang powrócił temat Pietuszewskiego. Szkoleniowiec zespołu przyznał, że rozmawiał z zawodnikiem ws. ostatniego meczu i jego decyzji o zdjęciu go po zaledwie pierwszej części meczu.
- Zamieniłem kilka słów z Oskarem Pietuszewskim w ciągu ostatnich kilku dni, kiedy wrócił z reprezentacji i po meczu z FC Famalicao, ponieważ uznałem, że ważne jest wyjaśnienie moich decyzji - powiedział.
Farioli docenia Pietuszewskiego. Jednocześnie apeluje ws. Polaka
Do tego wskazał, że oczekiwania do piłkarza powinny być nieco mniejsze. Zaznaczył, jaką drogę do Porto przeszedł Polak oraz w jak krótkim czasie stał się kluczowym zawodnikiem. Mimo to, jego zdaniem należy pamiętać, że Pietuszewski dalej ma 17 lat i nie każdy kontakt z piłką będzie oznaczać gola bądź asystę.
- Jeśli pomyślimy o tym, jak zmieniło się jego życie w ciągu dwóch miesięcy, to jest to niesamowite. Od gry za polską granicą, w dobrym klubie, ale daleko stąd, po przyjazd do klubu tej wielkości, na pierwsze doświadczenie za granicą, gdzie był postrzegany jako zawodnik z potencjałem rozwoju przez dwa lub trzy lata, zanim zrobi kolejny krok, i stał się tak ważnym zawodnikiem, ciężar na jego barkach jest zupełnie inny, a oczekiwania są teraz bardzo wysokie. Za każdym razem, gdy dotyka piłki, wszyscy oczekują gola lub asysty, ale to nieprawda - uzupełnił.
Mecz Estoril - FC Porto odbędzie się w niedzielę 12 kwietnia. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 21:30. Poza Pietuszewskim w barwach aktualnego lidera Liga Portugal występuje również Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior.










![Syn Piotra Zielińskiego zachwycił przed kamerą. Nagranie hitem sieci [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MSQLG3KOQO6RF-C401.webp)




