Pietuszewski łączony z gigantem. To byłby hit. Borek już zabrał głos
Oskar Pietuszewski zalicza fenomenalne wejście do FC Porto. Młody Polak błyskawicznie zaskarbił sobie sympatię kibiców z Estadio do Dragao, stając się przy tym jedną z ważniejszych postaci w kadrze trenera Francesco Farioliego. Nic więc dziwnego, że 17-latek już jest łączony z przenosinami do jeszcze większych klubów. Doniesienia o rzekomym zainteresowaniu Bayern szybko skomentował Mateusz Borek, na antenie "Kanału Sportowego" i zaapelował w sprawie zawodnika.

Kiedy Oskar Pietuszewski przenosił się zimą z Jagiellonii Białystok do FC Porto, wielu kibiców zarówno w Polsce, jak i Portugalii spodziewało się, że 17-letni skrzydłowy powoli będzie wchodził do pierwszego składu "Smoków", jednak Pietuszewski nie zamierzał czekać.
W kolejnych tygodniach z animuszem wprowadził się do ligi portugalskiej, w której ma już 11 meczów, 3 bramki i 3 asysty. Regularnie pojawia się w wyjściowym składzie ekipy prowadzonej przez trenera Franceso Farioliego. To wszystko sprawia, że Polak skupia na sobie coraz większą uwagę, a w ostatnich dniach pojawiły się doniesienia mówiące o tym, jakoby 17-latkiem interesować miał się Bayern Monachium. Temat ten poruszył Michał Pol na antenie "Kanału Sportowego", co wywołało błyskawiczną reakcję Mateusza Borka.
Dziennikarz, komentator i promotor bokserski stanowczo zaapelował o to, aby obecnie Oskar Pietuszewski skupił się jednak na grze w ekipie "Smoków", gdzie może nabrać pewności siebie i ograć się na wysokim, europejskim poziomie, przy okazji nie zderzając się z najlepszymi zawodnikami na świecie.
- Ja bym się nie podniecał... W tym całym zamieszaniu, które jest wokół Oskara, zachowajmy rozsądek. Jednak Bayern ma na liście takich obserwowanych, młodych zawodników, ze 20-30 graczy. Być może jest tam nazwisko Pietuszewskiego. Ja wiem, że to się dobrze sprzedaje, ale jeszcze od Oskara do Olise jest kawałek, jak popatrzymy, co gra Francuz - rozpoczął.
Myślę, że dzisiaj nie jest priorytetem skrzydłowy dla Bayernu Monachium - zwłaszcza skrzydłowy, który dopiero wchodzi w europejską piłkę i zaczyna swoją karierę. Na razie niech Oskar na stałe wywalczy miejsce w składzie, okrzepnie, zacznie notować liczby większe w FC Porto, a potem rozmawiajmy o Bayernie i o wielkich klubach
Śmiało można powiedzieć, że Pietuszewski ma obecnie wręcz idealne warunki do prawidłowego rozwoju na europejskim poziomie. Jego wejście do FC Porto odbiło się ogromnym echem i dało mu olbrzymią sympatię kibiców, a przy okazji ma on duże wsparcie w postaci bardziej doświadczonych Polaków - Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora.
Kiedy Oskar Pietuszewski przechodził do Portugalii, wyceniany był przez "Transfermarkt.de" na 12 mln euro. Teraz kwota ta jest o 8 mln wyższa. Jego świetne występy w Porto sprawiły również, że Jan Urban już teraz dał mu szansę na debiut w kadrze, pomimo zaledwie 17 lat.













