Pierwsze ostrzeżenie. Kilkanaście minut po nominacji. Ważą się losy "Lewego"
Koniec bezkrólewia. W środowe popołudnie PZPN ogłosił, że fotel selekcjonera drużyny narodowej obejmuje Jan Urban. Jednym z pierwszych wyzwań nowego szefa kadry będzie zamknięcie tematu kapitańskiej opaski. Czy powinien ją zatrzymać Robert Lewandowski? Były szef krajowej federacji, Michał Listkiewicz, już teraz w rozmowie z Interią przestrzega przed popełnieniem kardynalnego błędu.

Wielotygodniowe spekulacje znalazły wreszcie potwierdzenie. Stery piłkarskiej reprezentacji Polski obejmuje Jan Urban. W zgodnej opinii komentatorów i kibiców to właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Nominację odbiera jednak w niełatwym momencie. Klimat wokół drużyny narodowej jest wyjątkowo gęsty, a w zasadniczej mierze przyczyniła się do tego afera z kapitańską opaską. Decyzją poprzedniego szefa kadry stracił ją Robert Lewandowski i w odwecie zrezygnował z gry w biało-czerwonych barwach.
"Lewy" zaznaczył, że jest gotów wrócić, ale już do reprezentacji dowodzonej przez innego selekcjonera. Jego dalsze losy w kadrze ważą się zatem właśnie teraz.
Byli pracodawcy Jana Urbana reagują jednoznacznie. Posypały się wpisy
Urban musi podjąć kluczową decyzję. "Nie może niczego zrobić wbrew drużynie"
- Janek musi rozpocząć od rozmowy z Robertem - przekonuje w rozmowie z Interią były prezes PZPN, Michał Listkiewicz. - Decyzja o odebraniu kapitańskiej opaski była nieracjonalna. Zawsze będę przyjacielem Michała Probierza, ale to posunięcie nie było niczym dobrym.
Kto powinien wskazać kapitana zespołu w nowym rozdaniu? To obecnie jedno z kluczowych pytań. Warianty są w zasadzie dwa - wyboru dokonuje albo selekcjoner, albo rada drużyny. Listkiewicz nie skłania się ku żadnemu z nich.
- To musi być decyzja wspólna. Zawsze odbywało się to przy udziale rady drużyny. Jan nie powinien wybierać autorytarnie, nie powinien niczego robić wbrew drużynie, bo łatwo w taki sposób zepsuć atmosferę już na starcie - przestrzega były sternik krajowej federacji.
- Ale nie może być też tak, że decyduje tylko starszyzna drużyny - dodaje od razu Listkiewicz. - Niedopuszczalna jest taka sytuacja, jaka miała miejsce w całkiem niedawnej przeszłości, że grupka piłkarzy idzie do prezesa i mówią: "z tym panem nie chcemy współpracować".
Urban ma niespełna dwa miesiące na poukładanie tych spraw. Selekcjonerski debiut zaliczy 4 września w Rotterdamie. Tego dnia "Biało-Czerwoni" zagrają z Holandią w eliminacjach MŚ 2026.
- Nie znam nikogo, kto nie wypowiadałby się o Janie pozytywnie - zaznacza na koniec Listkiewicz. - Jest mistrzem słów, znakomitym psychologiem, ciepłym i serdecznym człowiekiem. Szatnia zawsze stała za nim. Potrafi fantastycznie skracać dystans, ale umie też stawiać granice. Ani przez moment nie będzie wątpliwości, kto jest trenerem, a kto piłkarzem.








![Leon w swoim stylu. Najlepsze akcje z meczu Polska – Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DXZS2WD6P27-C401.webp)

!["Nie było co zbierać". Najlepsze ataki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DX75KD7UOXO-C401.webp)


