Pięć dni do kluczowego meczu, a Boniek punktuje kadrę. Wskazał największy problem
Przed reprezentacją Polski najważniejsze mecze od wielu miesięcy. Podopieczni Jana Urbana powalczą o awans na piłkarskie mistrzostwa świata 2026. Selekcjoner w piątek ogłosił nazwiska powołanych, a kilka wyborów odbiło się szerokim echem. Zbigniew Boniek w rozmowie z "Kanałem Sportowym" ocenił kadrę i wskazał jej największy problem.

W piątkowe popołudnie Jan Urban ogłosił nazwiska 25 piłkarzy, którzy w poniedziałek stawią się na zgrupowaniu reprezentacji. Kibice i eksperci natychmiast ocenili wybory selekcjonera. Tomasz Hajto przyznał wprost, że jest zaskoczony brakiem Kacpra Potulskiego.
Boniek wprost o wyborach Urbana. "To nie jest wybór miss Polonia"
Nieco inaczej do wyborów Urbana odniósł się Zbigniew Boniek. - Każdy trener ma swoją koncepcję i nie muszę się podpisywać pod tymi wyborami. - stwierdził na antenie "Kanału Sportowego". - To nie jest wybór miss Polonia, że trzeba znaleźć najpiękniejszych, tylko takich którzy pasują do siebie. Tak funkcjonuje reprezentacja. Wszystkie ogniwa muszą się zazębiać - dodał.
Przed ogłoszeniem powołań najwięcej szumu było wokół Oskara Pietuszewskiego, który przebojem wdarł się do składu FC Porto. 17-latek został pierwszy raz w karierze powołany do seniorskiej reprezentacji. Były prezes PZPN spokojnie podchodzi do talentu nastolatka. - To utalentowany i rozwinięty zawodnik. Mentalnie i fizycznie. Wydaje mi się, że stawienie przed nim wysokich progów jest niepotrzebne. Jest to zawodnik, który ma pokrętło. Miejmy nadzieję, że będziemy mieć młodego zawodnika, który będzie symbolem i pociągnie polską piłkę. Im więcej takich zawodników, tym lepiej - powiedział. - Życzę mu, żeby pomógł nam zakwalifikować się na mundial. Imponuje mi jego technika, wyszkolenie, gra jeden na jeden. Niczego się nie boi i dobrze mu to służy. Niech się rozwija i strzela gole - dodał.
Boniek wskazał największy problem Polaków
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej postanowił wskazać największy problem naszej reprezentacji.
- My cały czas mówimy, że nie ma z kogo wybierać. Mamy jednego z najlepszych napastników na świecie. W środku pomocy mamy jednego z najlepszych środkowych pomocników na świecie. Mamy dwóch zawodników na środku obrony, którzy nie są w stanie dać rywalom strzelić gola. Mamy innych zawodników w poważnych klubach, a my cały czas w siebie nie wierzymy. To jest naszym problemem, że my w siebie nie wierzymy - podkreślił i dodał, że gdyby było inaczej to kilka dni temu Raków Częstochowa wyeliminowałby Fiorentinę w Lidze Konferencji.
Półfinał baraży reprezentacja Polski rozegra 26 marca na PGE Narodowym w Warszawie. Rywalem "Biało - Czerwonych" będzie Albania. Jak na to spotkanie zapatruje się Boniek? - To drużyna dobrze zorganizowana, która potrafi mądrze się bronić. Na pewno jest w dobrym momencie i idzie im coraz lepiej. Jesteśmy lepszą drużyną, mamy lepszych piłkarzy, gramy u siebie i brak zwycięstwa byłby negatywnie odebrany. Jesteśmy faworytem, ale ostrożnie trzeba grać z głową i mądrze. Nie ma wielkiej różnicy między nami i nimi - zakończył.















