Piątek znów strzela jak na zawołanie. Nagły wybuch formy i sygnał wysłany do Urbana
Powołania na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski poznamy już za kilka dni. Wobec tego każdy z piłkarzy chciałby wysłać ostatni mały sygnał do Jana Urbana, aby zaproszenie do kadry dostać. Coś takiego bez wątpienia zrobił Krzysztof Piątek w meczu 18. kolejki ligi katarskiej. Polak popisał się dubletem, a do tego dołożył asystę.

Gdy Paulo Sousa przejmował stery w reprezentacji Polski mówiło się, że "Polska napastnikami stoi". Wówczas bowiem w świetnej formie był nie tylko Robert Lewandowski, ale także Krzysztof Piątek i Arkadiusz Milik. Po kilku latach niestety wiele w tej kwestii zmieniło się na gorsze.
Milik właściwie wypisał się z gry na wysokim poziomie przez kontuzje, forma Roberta Lewandowskiego również daleka jest od przynajmniej satysfakcjonującej. Z kolei Krzysztof Piątek występuje w lidze bardzo egzotycznej. Trudno bowiem opisać rozgrywki, w których zespoły walczą o mistrzostwo Kataru.
Piątek znów strzela. Dublet przed powołaniami
W związku z tym były napastnik AC Milan nieco zniknął z radarów polskich kibiców. Niemniej wciąż można obserwować statystyki, gdy Piątek akurat zrobi coś, co jest warte uwagi fanów. Ostatnio forma była daleka od idealnej, więc "Pio Pio" bez wątpienia poszukiwał przełamania.
To przyszło w 18. kolejce ligi katarskiej w mecz wyjazdowym z Al-Sailiya. Polak bardzo szybko wpisał się na listę strzelców. Już w 12. minucie rywalizacji wykorzystał dogranie kolegi. Do przerwy wynik się nie zmienił, ale w drugie 45 minut Piątek znów wszedł z przytupem. Jeszcze przed upływem kwadransa podwyższył prowadzenie na 2:0.
To nie był jednak koniec mocnych akcentów naszego napastnika. W 63. minucie napastnik reprezentacji Polski zapisał sobie także asystę. Jego drużyna wygrała 4:0, a Polak był bez wątpienia jednym z bohaterów. Sam Piątek z kolei bez wątpienia wysłał sygnał do Jana Urbana tuż przed powołaniami.











