Ostatnie słowa Urbana przed meczem. Na to zwrócił szczególną uwagę
Mecz Szwecja - Polska to najważniejsze spotkanie dla piłkarskiej reprezentacji od lat. "Biało - Czerwoni" stają przed szansą, aby wywalczyć sobie awans na tegoroczny mundial. Jan Urban chwilę przed spotkaniem zabrał głos na antenie TVP Sport. Wytłumaczył się ze swoich personalnych wyborów, ale także na jedną rzecz zwrócił szczególną uwagę.

O godzinie 20:45 rozpocznie się finał baraży pomiędzy Szwecją, a Polską. Kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem Jan Urban wskazał wyjściową jedenastkę, a później został przepytany na antenie TVP Sport. Od razu zwrócił uwagę, co będzie najważniejsze.
- Kto lepiej będzie zarządzał emocjami ten będzie miał lepiej. To będzie miało bardzo duże znaczenie. Jeśli chodzi o strategię to są rzeczy powtarzalne, ale głowa będzie miała duże znaczenie - przyznał selekcjoner.
Jan Urban tuż przed meczem. Mówi o różnych scenariuszach
Urban podkreślił, że piłkarze na ostatniej odprawie byli bardzo skoncentrowani i są gotowi na różne scenariusze.
Wszystko co dzieje się przed meczem może, a nie musi sprawdzić się na boisku. Mogą rzeczy różne się dziać. Trzeba być przygotowanym na różne scenariusze. Dlatego mówię o aspekcie mentalnym. W różnych sytuacjach trzeba będzie się odpowiednio zachować i podejmować odpowiednie decyzje
Selekcjoner zdecydował się na trzy zmiany względem czwartkowego półfinału z Albanią. Przemysław Wiśniewski zastąpił Tomasza Kędziorę, Nicola Zalewski zajął miejsce Michała Skórasia, a Karol Świderski wskoczył do składu za Filipa Rózgę.
- Chcieliśmy podwyższyć, jeśli chodzi o wzrost. Szwedzi są wysocy, przy stałych fragmentach głęboko wchodzą do bramki. W ten sposób czują się dobrze. Mamy wzrost Przemka - tłumaczył zmianę w bloku defensywnym.
Szwecja - Polska. Takiej gry rywali spodziewa się Urban
Zalewski był oczekiwany w składzie przez wszystkich ekspertów. Piłkarz Atalanty z pewnością zagrałby już z Albanią, ale był zawieszony za nadmierną liczbę żółtych kartek. Z kolei zaskoczeniem może być wystawienie w podstawowym składzie Świderskiego.
- Można zauważyć, że stawiamy na doświadczenie. Jeśli chodzi o samą grę to zdaje sobie sprawę, że nie strzela wiele bramek w Grecji. Jest to jednak zawodnik nieprzyjemny i trudny do upilnowania w polu karnym. Potrafi znakomicie utrzymać się przy piłce czy wywalczyć rzut wolny - wytłumaczył selekcjoner.
Urban nie do końca wie, jakiej reprezentacji Szwecji może się spodziewać. Podkreślił, że jej barażowe starcie z Ukrainą "się dobrze ułożyło od pierwszej minuty". - Spodziewamy się, że na początku spotkania wyjdą nas wysokim pressingiem. Może do takiej sytuacji dojść i musimy sobie z tym umieć poradzić - zakończył.












