Nowy sygnał dla Urbana, młody talent z kolejnym golem. Zagra dla Polski?
Julian Zakrzewski Hall znów błysnął w MLS! Nastolatek polskiego pochodzenia zaliczył kolejnego gola w bieżącym sezonie amerykańskiej ekstraklasy i wydaje się praktycznie pewne, że niebawem dostanie też swoją szansę w seniorskiej piłce reprezentacyjnej. Pytaniem pozostaje, czy swój debiut na tym szczeblu zaliczy jako członek kadry USA, czy może PZPN wykona stosowny ruch i skusi go grą dla "Biało-Czerwonych"?

Julian Zakrzewski Hall to bez najmniejszych wątpliwości zawodnik, który uchodzi obecnie za jeden z najbardziej znaczących talentów młodego pokolenia w USA. 19-latek w bieżącym sezonie Major League Soccer prezentuje naprawdę wysoką formę strzelecką, a ostatnie spotkanie jego ekipy, New York Red Bulls, stało się kolejnym potwierdzeniem takiego stanu rzeczy.
Zakrzewski Hall z kolejnym golem w MLS. Świetne wejście w sezon młodego napastnika
"Czerwone Byki" w nocy z soboty na niedzielę według czasu polskiego zmierzyły się z FC Cincinnati i zdołały w końcu przełamać kiepską passę trzech spotkań bez zwycięstwa, triumfując nad rywalami 4:2. Wynik napoczął tu właśnie Zakrzewski Hall, idealnie wykończając podanie Cade'a Cowella ze skrzydła:
Dla napastnika jest to już piąte trafienie w obecnej kampanii i drugie z rzędu po niedawnym starciu NYRB z Charlotte FC - wówczas to odnotował on honorowe trafienie przy prawdziwym pogromie, jaki "The Crown" zgotowała Nowojorczykom (6:1).
Red Bulls swój kolejny mecz w MLS rozegrają 12 kwietnia o godz. 01.30 według czasu polskiego i zmierzą się wówczas z ekipą Leo Messiego, Interem Miami. Będzie to więc dla klubu z "Wielkiego Jabłka" nie lada wyzwanie.
Julian Zakrzewski Hall w reprezentacji Polski? To wciąż możliwe
Przy całej tej historii warto nadmienić, że - dokładnie tak jak sugeruje jego nazwisko - Julian Zakrzewski Hall ma polskie korzenie (po rodzinie od strony swojej matki), więc w teorii mógłby grać dla reprezentacji "Biało-Czerwonych".
Od strony formalnej droga jest jak najbardziej otwarta - futbolista jak dotychczas nawet nie dostał powołania do seniorskiej kadry Stanów Zjednoczonych, natomiast selekcjoner Maurizio Pochettino przy takiej bramkostrzelności nastolatka raczej nie będzie już długo czekał z takim ruchem.
Nic wszak nie jest tu przypieczętowane - a przy odpowiedniej inicjatywie PZPN być może to Jan Urban mógłby cieszyć się z posiadania w swym składzie młodego talentu. Tym bardziej, że trzeba będzie wcześniej czy później rozważyć kwestię następcy Roberta Lewandowskiego...









