Niespodziewane problemy Zielińskiego? Poruszenie we Włoszech, trwa wyścig z czasem
W poniedziałek Piotr Zieliński stał się bohaterem kadry Jana Urbana. Reprezentacja Polski długo męczyła się na Malcie z niżej notowanym przeciwnikiem. Przed kompromitacją "Biało-Czerwonych" uratowało trafienie pomocnika Interu z końcówki spotkania. Po kolejnym występie 31-latka w narodowych barwach włoskie media zwróciły uwagę na jeden aspekt. Ich zdaniem może to przesądzić o jego pozycji w drużynie na najbliższy czas.

Ostatnie pół roku były dla Piotra Zielińskiego wprost szalone. W czerwcu chcąc nie chcąc stanął w centrum ogromnej afery w reprezentacji wywołanej przez Michała Probierza. Selekcjoner, odbierając opaskę kapitana Robertowi Lewandowskiemu, przyznał ją właśnie Zielińskiemu. Tamto zgrupowanie dla pomocnika Interu było pechowe - z obu spotkań wykluczył go uraz.
Kontuzja Zielińskiego nie była dla Włochów niczym nowym. W trakcie swojego debiutanckiego sezonu w Interze Mediolan Polak stracił ponad miesiąc z powodów problemów zdrowotnych. Nawrót urazu na zgrupowaniu kadry uniemożliwił Zielińskiemu grę na Klubowych Mistrzostwach Świata w USA.
Wzloty i upadki Piotra Zielińskiego w Interze
Od początku tego sezonu Zieliński miał ogromne problemy z załapaniem się do wyjściowego składu Interu. W Serie A był zaledwie rezerwowym, a Christian Chivu stawiał na niego jedynie w potyczkach Ligi Mistrzów z mniej wymagającymi przeciwnikami. We Włoszech nie ukrywano, że w Mediolanie bardzo chętnie pozbyliby się Polaka. Sygnalizowano, że Zieliński nie pasuję do wizji zespołu projektowanej przez rumuńskiego szkoleniowca. Kolejnym zarzutem wymierzonym w 31-latka było wysokie wynagrodzenie, co jednocześnie miało odstraszać potencjalnych przyszłych pracodawcą.
Pierwszym bodźcem do zmian u Zielińskiego były występy w kadrze, którą prowadził już Jan Urban. W jesiennych spotkaniach reprezentacji Polski był on jednym z najpewniejszych punktów zespołu. Z czasem Zieliński otrzymał więcej szans w Interze, a Włosi nagle zaczęli zachwycać się postawą Polaka.
Reprezentant Polski wykorzystał lukę po urazie Henrikha Mkhitaryana i wskoczył do wyjściowego składu wicemistrza Włoch. Zachwyty wzrosły zwłaszcza po szalenie widowiskowym golu strzelonemu Hellasowi Verona. Pogląd na rolę Polaka w zespole zmienił się na tyle, że La Gazzetta dello Sport typuje Zielińskiego do składu na prestiżowe derby z AC Milan. Jest jednak jeden problem, który może pokrzyżować wszystkie plany.
Problem Zielińskiego po meczu z Maltą. O wszystkim opowiedział przed kamerami
Reprezentacja Polski w poniedziałek rozegrała niespodziewanie ciężki mecz z Maltą. "Biało-Czerwonych" przed wstydliwym remisem ze znacznie niżej notowanym przeciwnikiem uratował Zieliński, którego uderzenie z dystansu w 85. minucie dało Polsce zwycięstwo 3:2. Po spotkaniu piłkarzowi Interu nie było jednak do śmiechu, o czym sam wspominał w rozmowie z TVP Sport.
Boisko nie nadawało się do gry. Łydki i mięśnie dwugłowe bardzo mnie bolały i długo będę dochodził do siebie.
W Mediolanie trwa więc wyczekiwanie na raport medyczny, który oceni zdolność Zielińskiego do występu podczas niedzielnego szlagieru włoskiej Serie A. Absencja Polaka byłaby kolejnym bolesnym ciosem. Zwłaszcza że po raz pierwszy od długiego czasu Zieliński nie jest krytykowany przez media związane z Interem.
Zobacz również:














