Niemcy biją na alarm ws. reprezentanta Polski. Takich słów nie było od dawna
W ostatnich miesiącach Jakub Kamiński prezentuje naprawdę wysoką formę. Polak znalazł spore uznanie w oczach niemieckich ekspertów, którzy doceniają jego ogromny wkład w obecne poczynania FC Koeln. Niestety, w ostatnim czasie reprezentant Polski stał się obiektem swego rodzaju "eksperymentu" trenera. Póki co, jego skutki nie są jednak zbyt zadowalające.

Jakub Kamiński dołączył do FC Koeln na zasadzie rocznego wypożyczenia z Wolfsburgu. Póki co ruch ten przynosi naszemu reprezentantowi rewelacyjne korzyści. 23-latek złapał fenomenalną formę, stając się przy tym jedną z kluczowych postaci ekipy z Kolonii.
Świetne występy Polaka nie umykają uwadze tamtejszych ekspertów. Niemieccy dziennikarze cenią sobie jego wszechstronność oraz ogromny wkład w funkcjonowanie FC Koeln. Przedstawiciele niemieckiej ekipy również dają wyraźne sygnały zachwytu nad swoim tymczasowym podopiecznym.
W ostatnim czasie sytuacja uległa jednak drobnej zmianie. W ramach rotowania swoimi zawodnikami trener Lukas Kwasniok zdecydował się wystawiać Jakuba Kamińskiego na środku pomocy. Ten "eksperyment" nie przynosi póki co oczekiwanych rezultatów
Niemcy pewni ws. Jakuba Kamińskiego. Te oceny mówią wszystko
Dla nominalnego skrzydłowego jest to zupełnie nowa rola, w której póki co nie umie się on odnaleźć. Dobitnie świadczy o tym niedzielny przegrany mecz z Freiburgiem (1:2). W tym spotkaniu Kamiński również pełnił rolę środkowego pomocnika.
"Przed golem wyrównującym (Kamiński red.) nie dał rady zdecydowanie zatrzymać swojego rywala. Nie potrafił też uwolnić swojego ofensywnego potencjału w środku pola" - piszą redaktorzy portalu "Express.de". Jednocześnie wystawili mu oni notę 4, co przy specyfice skali oceniania naszych zachodnich sąsiadów stanowi jedną z gorszych pomeczowych not dla piłkarza Koeln.
Nieco bardziej pobłażliwi byli natomiast dziennikarze portalu "Geissblog". Wciągnęli oni bowiem z występu Polaka kilka pozytywów, jak chociażby pomysłowość w zagraniach oraz wysoka mobilność. Niemniej, jego największym problemem według ekspertów była fizyczność, która w zaawansowanym stadium spotkania nie pozwalała mu konkurować z rywalami. Zdaniem redaktorów portalu "Geissblog" Polak zasłużył na ocenę 3.5, a więc umiarkowaną ocenę w skali oceniania Niemców.
Złudzeń ws. występu Jakuba Kamińskiego nie pozostawili również eksperci z "Ligainsider.de". W ich oczach nasz reprezentant zasłużył na notę 4.0. Nie był on jednak osamotniony, bowiem wielu piłkarze FC Koeln zostało ocenionych podobnie, bądź niżej.
Przytoczone wyżej opinie prowadzą do jednego konkretnego wniosku - Jakub Kamiński póki co nie potrafi odnaleźć się w swojej nowej roli. Środek pola zdecydowanie blokuje jego największe atuty, którymi jeszcze nie tak dawno temu zachwycał niemieckich ekspertów.













