Niemcy alarmują ws. asa Urbana. Teraz liczy się tylko jedno
Baraże o udział w mistrzostwach świata 2026 już coraz bliżej - a tymczasem kolejnych reprezentantów Polski zaczęły nękać kontuzje. W środę pojawiły się kolejne niepokojące wieści w tym temacie - tym razem dotyczące jednej z kluczowych postaci w układance Jana Urbana. Choć jest tu realna nadzieja na to, że piłkarz będzie mógł wziąć udział w zgrupowaniu, to jednak cała ta sytuacja to bez dwóch zdań swoista "czerwona lampka", dla selekcjonera...

Przed reprezentacją Polski ostatnia szansa na to, by przedrzeć się na mistrzostwa świata 2026 w Kanadzie, USA i Meksyku - czyli baraże strefy UEFA, w których "Biało-Czerwoni" najpierw zmierzą się z Albanią, a w przypadku wygranej spróbują swoich sił z Ukrainą lub Szwecją..
Kluczowe potyczki już niebawem, a tymczasem "Biało-Czerwonych" zaczęła męczyć plaga kontuzji - doznali ich bowiem chociażby bramkarz Łukasz Skorupski oraz napastnik Adam Buksa. Teraz do ich grona dołączył jeszcze jeden futbolista.
Jakub Kamiński z kontuzją. Kolejne niepokojące wieści w kontekście reprezentacji
Mowa tu o Jakubie Kamińskim, który, jak informuje Jurgen Kemper z portalu "Express.de", doznał urazu stopy podczas wtorkowego treningu i w środę ćwiczył już indywidualnie. Są jednak i dobre wieści.
Jest nadzieja, że jego kontuzja nie jest zbyt poważna i że będzie mógł wrócić do pracy z drużyną, gdy tylko ból ustąpi
Mimo wszystko występ Kamińskiego w najbliższym meczu ligowym jego zespołu - 1. FC Koeln - stanął pod pewnym znakiem zapytania. "Kozły" w sobotę mają spróbować swych sił z Borussią Moenchengladbach i można śmiało stwierdzić, że dla trenera Lukasa Kwasnioka nieobecność Polaka w składzie będzie dużym utrudnieniem.
Szkoleniowiec regularnie daje rozgrywać 23-latkowi po 90 minut, a sam "Kamyk" często wręcz ratował drużynę łatając dziury na różnych pozycjach. Za to "rzucanie" graczem po różnych rolach Kwasniok zresztą niedawno... wręcz przepraszał swojego podopiecznego.
"Wydaje mi się, że jestem w stanie wystąpić w różnych rolach i nie zejść poniżej pewnego poziomu, ale faktycznie najlepiej czuję się z przodu, za plecami napastnika" - opowiadał Kamiński w niedawnym wywiadzie dla dziennikarza Interii, Przemysława Langiera. Jak półżartem dodał, przeprosiny zostały przyjęte.
Baraże MŚ coraz bliżej. Kamiński zdąży wydobrzeć?
Z perspektywy polskich sympatyków futbolu liczy się jednak obecnie w całym tym kontekście tylko jedno - by piłkarz był w pełni sił na baraż z Albanią, który odbędzie się 26 marca. Ewentualne kolejne spotkanie, ostatnie już w drodze do awansu na mundial, zaplanowano na 31 marca.













