Nie do wiary, jak zachowali się polscy kibice. Oto co zrobili Szwedom
Jedynie godziny dzielą nas od pierwszego gwizdka w meczu Szwecja-Polska w wielkim finale baraży o kwalifikację na mistrzostwa świata. Spotkanie odbędzie się w Solnie, czyli mieście niedaleko Sztokholmu. Na miejscu są już polscy kibice, którzy w nocy z poniedziałku na wtorek dali znać o swojej obecności. Co ciekawe, miejsce, jakie wybrali do zabawy nie było przypadkowe.

Z każdą chwilą coraz głośniej jest o zbliżającym się meczu Szwecja-Polska w ramach wielkiego finału baraży o awans na mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. "Biało-Czerwoni" kilka dni temu ograli na PGE Narodowym 2:1 Albanię, dzięki czemu podtrzymali nadzieję na udział w mundialu.
Szwedzi natomiast bez większych problemów w Walencji pokonali 3:1 Ukrainę. W ten sposób we wtorkowy wieczór w Solnie podejmą właśnie kadrę Jana Urbana. Rywalizacja zapowiada się niezwykle ciekawie. Gospodarzom sporą przewagę może dać aspekt gry na własnym stadionie.
Mimo to Polacy licznie stawią się na obiekcie. Według początkowych szacowań kibiców naszej reprezentacji ma być zdecydowanie więcej, niż dwa tysiące (taką pulę biletów otrzymał PZPN). Planowany jest również przemarsz na obiekt. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ.
Ci do Szwecji licznie przybyli już dzień wcześniej i zaczęli zaznaczać swoją obecność. Wszystko zostało uchwycone przez kamery.
Kibice zjawili się w Szwecji. Oto co zrobili
Polscy kibice cały wieczór i nawet nieco później dobrze bawili się w Sztokholmie. Nie brakowało również kreatywnych, lecz nieco niecenzuralnych przyśpiewek. Wszystko w akompaniamencie bębna. Nieprzypadkowe było także miejsce, gdyż wszystko miało miejsce obok hotelu, w którym przebywała kadra Szwecji.
- I znowu wyjazdowy mecz. I znowu śpiewać mi się chce. Polska, my z wami, jazda... - słyszymy na nagraniu.
Spotkanie rozpocznie się we wtorek o godz. 20:45. Relację tekstową "na żywo" z tego starcia będzie można śledzić w serwisie Interia Sport. Wygrany rywalizacji awansuje na mistrzostwa świata i znajdzie się w grupie F. Tam na ostatniego rywala czeka Holandia, Japonia i Tunezja.
















