Nadchodzi mecz z Maltą, a już gratulują polskiemu piłkarzowi. Szczególny powód
Przed reprezentacją Polski już tylko jedno spotkanie fazy zasadniczej eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Po wywalczonym remisie z Holandią nikt nie wyobraża sobie wpadki na Malcie, gdzie już zameldowały się nasze "Orły". W niedzielne popołudnie odbyła się konferencja prasowa zapowiadająca starcie z niżej notowanymi przeciwnikami. Z dziennikarzami porozmawiał między innymi Jakub Kiwior. Na samym początku defensor otrzymał gratulacje od jednego z żurnalistów. 25-latek niedawno przeżył wyjątkowy moment.

Kibice piłkarscy z kraju nad Wisłą wreszcie mogą czuć dumę z kadry narodowej. Po zmianie trenera "Biało-Czerwoni" nie przegrali choćby jednego meczu i serię przedłużyli w piątkowy wieczór. Nie było łatwo, bo na PGE Narodowy zawitali faworyzowani Holendrzy, lecz gospodarze nie dali wywieźć im pełnej puli. Spora w tym zasługa między innymi Jakuba Kiwiora, który znów zagrał pewnie w obronie. Listopadowe starcie w Warszawie okazało się dla niego szczególne, ponieważ po raz czterdziesty w karierze zagrał z orzełkiem na piersi.
Z tego właśnie powodu defensor FC Porto odebrał gratulacje na konferencji prasowej. Zawodnik ładnie podziękował, lecz skupił się głównie na wyniku drużynowym. "Uważam, że ostatnie spotkanie było zagrane na bardzo dobrym poziomie" - oznajmił. I bardzo szybko skupił się na kolejnym zadaniu. "Jeżeli dobrze podejdziemy do meczu z Maltą, to wszystko będzie zależało od nas. Musimy kontrolować ten mecz i wygrać" - dodał w odpowiedzi na kolejne pytanie.
Zachwyty nad Jakubem Kiwiorem. Polak chce kontynuować dobrą serię
Obrońca wraz z Janem Bednarkiem robi obecnie furorę na Półwyspie Iberyjskim. Popularne "Smoki" z nimi w składzie osiągają znakomite wyniki, wobec czego duet szybko został nazwany "polską ścianą". Tego wątku podczas spotkania z dziennikarzami również nie brakowało. "Moja regularna gra w Porto mi pomaga. Uczucie na boisku jest zupełnie inne, jeśli się gra w każdym meczu. Chcemy kontrolować jutro mecz i więcej czasu spędzać przy piłce. Mam nadzieję, że przełożę grę z klubu na reprezentację" - zaznaczył.
Maltańczycy o ogromnych umiejętnościach Polaka przekonają się w poniedziałek o godzinie 20:45. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport. "Do każdego meczu staramy się nastawiać tak samo. Możemy cieszyć się z tego, jak to teraz wszystko wygląda i pracować nad tym, aby było jeszcze lepiej" - zapowiedział, a następnie oddał mikrofon Janowi Urbanowi, kończąc pierwszą część niedzielnej konferencji. Podsumowanie wypowiedzi selekcjonera TUTAJ.












