Mocna propozycja po meczu Polaków. Wyprasza z kadry. "Nie ma czegoś takiego"
Piłkarska reprezentacja Polski kiepsko spisała się podczas dwóch ostatnich meczów towarzyskich. Po bolesnej porażce z Ukrainą we Wrocławiu, na PGE Narodowym nie było wcale lepiej. Wczoraj podopieczni Jana Urbana zremisowali 2:2 z Nigerią, co nie zadowoliło kibiców oraz ekspertów. Niepocieszony na poczynania "Biało-Czerwonych" spoglądał choćby Jacek Bąk. Były kapitan kadry narodowej nie patyczkował się, namawiając wręcz niektórych zawodników do odpuszczenia.

Polacy nie zakwalifikowali się do tegorocznego mundialu w Stanach Zjednoczonych, Meksyku oraz Kanadzie. Zawodnicy prowadzeni przez Jana Urbana pomimo tego i tak ruszyli do akcji na przełomie maja oraz czerwca, by zagrać w meczach towarzyskich. Potyczki z Ukrainą oraz Nigerią nie miały większej stawki, ale i tak kadrowiczom oberwało się za postawę na boisku. Zawiedli przede wszystkim defensorzy. W dwóch spotkaniach "Orły" straciły aż cztery bramki.
W środę na PGE Narodowym spodziewano się choćby nieco lepszej postawy Nicoli Zalewskiego. 24-latek jeszcze niedawno wyróżniał się w biało-czerwonych barwach, lecz tym razem w stolicy był cieniem samego siebie. Zauważył to rozmówca WP SportoweFakty, Jacek Bąk. Wielokrotny zwrócił uwagę na zachowanie defensora przy pierwszym straconym golu. "To jest morderstwo, żeby takie bramki wpuszczać" - nie patyczkował się. "Wyglądał, jakby mu się nie chciało podbiec do cholery. Kopnąłbym w du** i koniec" - dodał.
Jacek Bąk nie wytrzymał. Wzywa piłkarzy do zmiany podejścia
Następnie były piłkarz odniósł się już do całej reprezentacji. A zwłaszcza tych zawodników, którzy we Wrocławiu oraz w Warszawie zagrali oszczędnie. "Przede wszystkim u nas powinna być walka, a później każdy powinien dokładać swoją cegiełkę. Jak ktoś podchodzi do jakiegokolwiek meczu, że jest bez stawki, to niech nie gra w tej reprezentacji, bo to będzie widać. W reprezentacji Polski nie ma czegoś takiego jak mecze o stawkę i bez niej. Wychodzisz z orzełkiem na piersi, jest hymn, to powinna się trawa palić" - zaapelował.
Borek dołożył do pieca ws. transferu Lewego. Ogłasza: Super propozycja
Zapewne podobnego zdania będą fani. Oni akurat nie zawiedli, ponieważ Tarczyński Arena oraz PGE Narodowy zapełniły się prawie do ostatniego miejsca. Sympatycy kadry liczyli na nieco więcej niż porażkę oraz remis uratowany w doliczonym czasie drugiej połowy. Okazja do poprawy nastąpi za kilka miesięcy podczas Ligi Narodów. Tekstowe relacje na żywo w Interia Sport.






![Japonki grały skuteczniej w kluczowych momentach. Najlepsze ataki meczu z Polską [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1F0U4RLNGFO8-C401.webp)





