Media: Zaskakujący plan Kuleszy. Będzie przełom, to czeka Urbana
Opadł już kurz po przegranej przez polskich piłkarzy batalii o awans na mistrzostwa świata w USA, Meksyku oraz Kanadzie. PZPN pracuje teraz nad zakontraktowaniem sparingpartnerów na czerwcowe mecze. Wiadomo już, że jednym z nich będzie Nigeria. W kontekście drugiego spotkania może dojść do historycznego wydarzenia. Jak donosi "Fakt" PZPN prowadzi rozmowy w sprawie gry z kadrą, z którą Polacy jeszcze nigdy nie zagrali.

Gdy Jan Urban zastępował na fotelu selekcjonera reprezentacji Polski Michała Probierza jego głównym celem był awans na Mistrzostwa świata 2026. Ostateczny test przypadł na marcowe baraże, w których "biało-czerwoni" walczyli o wyjazd na trzeci mundial z rzędu.
Półfinałowe starcie z Albanią, choć obarczone fragmentami kiepskiej gry, dawało kibicom pewną dozę optymizmu. Kadra Urbana pokazała, że jest w stanie wydostać się z tarapatów i na PGE Narodowym odrobiła straty, zapewniając sobie tym samym awans do finałowej potyczki.
W Szwecji Polacy zaprezentowali ofensywny futbol, momentami budząc popłoch w obronie przeciwników. Gra w defensywie pozostawiała jednak wiele do życzenia, o czym boleśnie przekonaliśmy się aż trzykrotnie. Ostatecznie marzenia o wyjeździe na mundial w 88. minucie przerwał Viktor Gyokeres. Snajper Arsenalu wykorzystał serię błędów Polaków i zapewnił gospodarzom zwycięstwo 3:2.
Zaskakujący sparingpartner reprezentacji Polski. To byłoby historyczne wydarzenie
Absencja na mundialu powoduje, że Polacy sezon reprezentacyjny zakończą dwoma sparingami zaplanowanymi na czerwiec. Niedługo po klęsce w Szwecji ogłoszono, że jednym ze sparingpartnerów Polaków będzie reprezentacja Nigerii. Spotkanie to odbędzie się 3 czerwca o godzinie 20:45 na PGE Narodowym w Warszawie.
Trwają negocjacje dotyczące wyboru drugiego rywala Polaków. Trop wiedzie tym razem do Europy i grona drużyn, które podobnie jak Polacy oraz Nigeryjczycy, nie zagrają na nadchodzącym mundialu. Jak informuje "Fakt" PZPN ma prowadzić rozmowy z reprezentacją Kosowa. Potencjalne starcie byłoby pierwszym w historii meczem pomiędzy dwiema reprezentacjami. "Fakt" spekuluje również, że potyczka ta mogłaby się odbyć poza stolicą. Jako kandydatów do zorganizowania tego spotkania wskazuje się Gdańsk, Poznań, Wrocław oraz Chorzów.
Reprezentacja Kosowa nie tak dawno zrobiła prawdziwą furorę, będąc o krok od awansu na mistrzostwa świata. W półfinale po wspaniałej pogoni zdołali wyeliminować Słowaków. W finale postawili się faworyzowanym Turkom, ulegając ostatecznie po jednym trafieniu w drugiej połowie.
Kosowo jest aktualnie "najmłodszą" federacją spośród tych zrzeszonych w UEFA. Potencjalny rywal Polaków w poczet europejskiej rodziny piłkarskiej został oficjalnie wcielony w maj 2016 roku. Debiutanckim startem dla Kosowa były eliminacje do mistrzostw świata, które w 2018 roku zorganizowała Rosja.
Zobacz również:














