Media: Potęga obserwuje reprezentanta Polski. Transfer możliwy już latem
Po udanym starcie w AS Roma Jan Ziółkowski ostatnio przeżywa gorszy okres. Gian Piero Gasperini nie stawia już tak odważnie na 20-latka, przez co ten z rzadka pojawia się na murawie. Jak donosi "sport.pl" sytuacja Polaka w najbliższych miesiącach może się znacząco zmienić. Ich zdaniem sytuację Ziółkowskiego monitorują m.in. kluby z Premier League. Wśród nich znajduje się jeden gigant.

Jeden udany sezon w barwach Legii Warszawa wystarczył, by Jan Ziółkowski zwrócił na siebie uwagę uznanych zagranicznych marek. Pod koniec ostatniego letniego okienka transferowego 20-latek podjął ostateczną decyzję o wyprowadzce z Polski. Trop wiódł do AS Roma, klubu, w którym Polacy potrafili w przeszłości zaistnieć.
Pierwsza połowa roku była dla Ziółkowskiego względnie optymistyczna. Młody defensor był stopniowo włączany do zespołu, kilkukrotnie notując przy tym występy od pierwszej minuty. Na boiskach włoskiej Serie A Polak pięciokrotnie znajdował się w wyjściowym składzie.
20-latek swoją szansę otrzymał również w europejskich pucharach. W ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Europy Ziółkowski stał się bohaterem całego zespołu. Po jego trafieniu w starciu z Panathinaikosem Rzymianie zakończyli zmagania na ósmym miejscu, co dało automatyczny awans do 1/8 finału rozgrywek.
Uznana marka zainteresowana Janem Ziółkowskim. Możliwy transfer do Premier League
Wspomniane już starcie w Atenach było dla Ziółkowskiego ostatnim, w którym grał od pierwszej minuty. Od 29 stycznia reprezentant Polski na boisku pojawiał się jedynie incydentalnie. W rozgrywkach ligowych Gian Piero Gasperini wpuścił go na boisko czterokrotnie - Ziółkowski w tym czasie zgromadził zaledwie 40 minut (dane za "Transfermarktem").
Ziółkowski w końcówce sezonu może mieć problemy z grą. Tym bardziej, że AS Roma wciąż nie jest pewna udziału w europejskich pucharach w następnym sezonie. Na domiar złego Rzymianie nie grają już w Lidze Europy. Ich przygoda zakończyła się porażką po zaciętym dwumeczu z Bologną.
Trudno na ten moment powiedzieć jednak, że Ziółkowski we Włoszech przepadł. Podobnego zdania zdają się być działacze wielu klubów z angielskiej Premier League, które bacznie obserwują sytuację 20-letniego Polaka. Według informacji portalu "sport.pl" do tego grona zalicza się Newcastle United. Skauci z Anglii mieli już kilkukrotnie obserwować Ziółkowskiego. Prócz Anglików, usługami reprezentanta Polski zainteresowane są również kluby z Francji, Holandii oraz Włoch.
AS Roma w tym momencie zajmuje szóste miejsce w tabeli. W najbliższy weekend drużyna Polaka zagra na swoim boisku z najsłabszą w Serie A Pisą.
Zobacz również:














