Mecz ze Szwecją rozstrzygnięty, Polacy awansowali na mundial w Katarze. Kocioł Czarownic oszalał
Choć wielu wówczas nie wierzyło w powodzenie, Polska awansowała na mundial w Katarze, pokonując w Chorzowie reprezentację Szwecji 2:0. Dziś, na krótko przed następnym arcyważnym meczem ze Szwedami, wspomnienia wracają. Trudno zapomnieć, z jaką radością Robert Lewandowski i spółka świętowali z kibicami w Kotle Czarownic. Chciałoby się znów oglądać podobne obrazki, tym razem w Solnej.

Finałowy mecz ze Szwecją rozstrzygnie o być albo nie być reprezentacji Polski na mundialu 2026. Sprawa jest prosta - jeśli podopieczni Jana Urbana wygrają, pojadą na mistrzostwa świata w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych; jeśli nie, bezpowrotnie pożegnają się z szansą na awans i w czerwcu po prostu zostaną w domach.
Bukmacherzy jako bardziej realny postrzegają triumf Szwedów. Kurs na scenariusz zakładający zwycięstwo gospodarzy oscyluje wokół 2.00. Wygrana Polaków oszacowana została na 3.90-4.00. Nieco bardziej prawdopodobny ma być remis, który prowadziłby do dogrywki (kurs 3.35).
Wszystko jednak, rzecz jasna, w nogach zawodników. Zwłaszcza, że w piłkarskiej historii już niejednokrotnie wygrywała drużyna, która nie była stawiana w roli faworyta. Poza tym Polacy już kiedyś pokonali Szwedów w walce o awans na mundial. Wydarzenia z 2022 roku są wciąż żywe w pamięci wielu kibiców.
Polska awansowała na mundial, Lewandowski chwycił za mikrofon. Wykrzyczał do kibiców na stadionie w Chorzowie
29 marca 2022 roku reprezentacja Polski pokonała Szwecję 2:0, dzięki czemu zapewniła sobie awans na mistrzostwa świata w Katarze. Po końcowym gwizdku Kocioł Czarownic oszalał ze szczęścia. Piłkarze fetowali na murawie, a potem wszyscy razem zrobili rundę honorową, celebrując zwycięstwo przy każdej z trybun Stadionu Śląskiego w Chorzowie.
W pewnym momencie kapitan kadry Robert Lewandowski złapał za mikrofon i zwrócił się wprost do kibiców. Podziękował im za doping, który to poniósł drużynę do zwycięstwa. Słowo "dziękuję" z ust Roberta Lewandowskiego padło zresztą nieraz. Wypowiedział się w imieniu swoim oraz zespołu.
Dziękujemy za wsparcie teraz i w całych eliminacjach o mundial. Widzimy się w Katarze!
To "Lewy" był autorem jednego z trafień, które przyniosło "Biało-Czerwonym" i triumf i awans na mistrzostwa świata 2022. Drugiego gola strzelił Piotr Zieliński. Obaj zawodnicy są teraz w składzie powołanym przez Jana Urbana na mecze barażowe (wcześniej z Albanią, teraz ze Szwecją). Oprócz nich z ekipy sprzed czterech lat na zgrupowaniu przebywają również grający w tamtym meczu w wyjściowym składzie Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Matty Cash, Jakub Moder i Sebastian Szymański oraz wówczas rezerwowi Kamil Grabara, Tomasz Kędziora, Kamil Grosicki oraz Krzysztof Piątek.
W kadrze Szwecji z tamtego meczu zostało tylko dwóch podstawowych zawodników: Victor Lindelof i Jesper Karlstrom. Dodatkowo są jeszcze Mattias Svanberg oraz Anthony Elanga, którzy 29 marca 2022 roku na boisku pojawili się później, jako rezerwowi.
Decydujący o awansie na mistrzostwa świata 2026 mecz między Szwecją a Polską rozpocznie się we wtorek 31 marca o godzinie 20.45 na arenie w Solnej. Decyzją UEFA sędzią głównym będzie Słoweniec Slavko Vincić. Asystować mu będą Tomaz Klancnik i Andraż Kovacić. Sędzią technicznym będzie Rade Obrenović. Za system VAR odpowiedzialni będą Niemcy Christian Dingert i Robert Schroeder.
W meczu reprezentacji Polski Vincić rozstrzygał dwukrotnie i w obu przypadkach okazał się dla nas szczęśliwy. W pierwszym meczu "Biało-Czerwoni" wygrali w eliminacjach ME 2024 z Albanią 2:1, a następnie zwyciężyli w barażowym półfinale z Estonią 5:1. Oba pojedynki rozegrane zostały w Warszawie.













