- Wyobraźmy sobie, bo nikt tego nie mówi, że Robert oznajmia: "Ja naprawdę kończę z reprezentacją, chcę na koniec kariery skoncentrować się wyłącznie na klubie". Może tak być. Ja oczywiście zrobię wszystko, żeby tak się nie stało i żeby Robert wrócił, bo wiemy, w jakiej sytuacji jest polska piłka - powiedział Jan Urban w kanale Łączy Nas Piłka.
Jedno z pierwszych zadań nowego selekcjonera to zneutralizowanie burzy, jaka w ubiegłym miesiącu rozpętała się wokół kadry. Robert Lewandowski stracił opaskę kapitańską po zaskakującej decyzji Michała Probierza. W odpowiedzi oznajmił, że pod wodzą tego trenera w biało-czerwonych barwach już nie zagra.
Urban wybiera się do Barcelony, a... Barcelona do Azji. Zostało tylko sześć dni
Dalszy ciąg zdarzeń znamy. Probierz znalazł się w potrzasku, na co wpływ miała również eliminacyjna porażka z Finlandią. Krótko po powrocie z Helsinek podał się do dymisji. Z kolei mianowany przez niego kapitanem Piotr Zieliński nie zdążył założyć opaski, ponieważ zmogła go kontuzja.
Urban musi teraz ten bałagan posprzątać. Chce zacząć od rozmowy twarzą w twarz z "Lewym". Do spotkania ma dojść w Barcelonie.
- Na dziś nie możemy sobie pozwolić, żeby Roberta nie było w tej reprezentacji. Nie będę na odległość oceniał tej sytuacji, ale na pewno będę miał okazję porozmawiać z Robertem. Nie będę miał problemu, żeby pojechać i z nim porozmawiać - zapewnia Urban.
I od razu znalazł się pod presja czasu. Jeśli palący temat chce zamknąć z marszu, musi działać szybko i sprawnie. W najbliższy czwartek mistrzowie Hiszpanii wylatują na zaplanowane wcześniej tournee po Azji.
W trakcie eskapady Lewandowski i jego koledzy zmierzą się kolejno z Vissel Kobe (27.07), FC Seoul (31.07) i Daegu FC (4.08).














