Lewandowski obnażony. Taki cios przed barażami. Autorem były reprezentant Polski
Za trzy miesiące reprezentacja Polski przystąpi do baraży, których stawką będzie awans na mistrzostwa świat . Choć do półfinałowego starcia z Albanią pozostało jeszcze wiele czasu, to temat kadry nieustannie rozgrzewa ekspertów. W najnowszym felietonie dla "Przeglądu Sportowego" odważną tezę przedstawił Kamil Kosowski. Dotyczy ona... Roberta Lewandowskiego.

2025 rok dla reprezentacji Polski był pełny zawirowań. "Biało-Czerwoni" znów zmienili selekcjonera. Miejsce Michała Probierza zajął Jan Urban, który wniósł do kadry wiele świeżości oraz - co najważniejsze - jakości sportowej.
Pod jego wodzą drużyna nie przegrała jeszcze żadnego meczu. Zakwalifikowała się do baraży mistrzostw świata, w których na start 29 marca zmierzy się z Albanią. W przypadku triumfu o udział w turnieju zagramy na wyjeździe przeciwko Szwedom lub Ukraińcom.
Kosowski nie bał się napisać tego o Lewandowskim. Kilka słów prawdy
Jedną z pierwszych decyzji Urbana na nowym stanowisku było przywrócenie opaski kapitańskiejRobertowi Lewandowskiemu, który po konflikcie z Probierzem postanowił wrócić do zespołu. Wszystko wskazuje na to, że relacje napastnika Barcelony z obecnym selekcjonerem są prawidłowe.
Być może to Jan Urban będzie ostatnim szkoleniowcem Lewandowskiego w narodowych barwach. W sierpniu były gwiazdor Bayernu Monachium skończy 38 lat, jego kariera jest już na ostatniej prostej. Czy reprezentacja Polski będzie tęsknić za swoim najlepszym strzelcem w historii?
W tym temacie dosyć zaskakującą opinię ma Kamil Kosowski. 52-krotny kadrowicz uważa, że paradoksalnie po zakończeniu pięknej przygody Lewandowskiego w biało-czerwonej koszulce drużyna zacznie "rosnąć" w szybszym tempie.
Od pewnego czasu mam taką teorię, że kadra rozwinie się szybciej po odejściu Roberta, ale kolejny raz pragnę podkreślić, że to nie ja będę kończył jego karierę
"I nie będzie to żaden z selekcjonerów. Na jakich warunkach Lewandowski zakończy przygodę w polską piłką, będzie zależeć tylko od niego. Trzeba się delektować tym, że Robert gra, strzela gole, że jako piłkarz funkcjonuje na tak wysokim poziomie" - dodaje ekspert.
W kolejnych akapitach 48-latek wyjaśnia, że "wieku nie da się oszukać" oraz docenia zawodnika mistrzów Hiszpanii za wybitne, historyczne osiągnięcia. Na koniec Kamil Kosowski odniósł się również do ostatnich doniesień nt. relacji Roberta Lewandowskiego z poszczególnymi zawodnikami reprezentacji. W mediach głośno było chociażby o jego konflikcie zKamilem Glikiem.
"Pojawiają się wywiady, na rynku ukazała się obszerna, nieautoryzowana biografia "Lewandowski. Prawdziwy". Nasłuchałem się, jak Robert funkcjonuje w reprezentacji pod względem towarzyskim, komunikacyjnym. To mnie trochę zaskoczyło" - czytamy. "Cieszmy się więc, że mamy Roberta na boisku, a zmartwienia zostawmy na bok do czasu, gdy "Lewy" pożegna się z kadrą" - podsumował były piłkarz.














