Bezsprzecznie Wojciech Szczęsny oraz Robert Lewandowski są ikonami obecnej generacji reprezentantów Polski. Duet ten, który obecnie stanowi o sile FC Barcelony, dał kibicom z kraju nad Wisłą setki powodów do uśmiechu. Obecnie jednak era ich świetności w barwach kadry narodowej dobiega końca. Wojciech Szczęsny zakończył bowiem swoją karierę reprezentacyjną, natomiast Robert Lewandowski tkwi w swego rodzaju zawieszeniu po największej aferze w historii kadry.
Objęcie roli nowego selekcjonera reprezentacji Polski przez Jana Urbana wzmogło kilka tematów, w tym te, dotyczące wspomnianych piłkarzy. Niemal na pewno Lewandowski ponownie zasili szeregi "Biało-czerwonych", choć wciąż nie wiadomo, czy zrobi to w roli kapitana zespołu. O temacie powrotu Szczęsnego również zrobiło się głośno, a to po dość enigmatycznej wypowiedzi samego Urbana. Obydwie te kwestie dosadnie podsumował legendarny golkiper kadry narodowej Jan Tomaszewski.
Lewandowski bez opaski, Szczęsny bez kadry. Tomaszewski nie gryzł się w język
Nie tak dawno temu Tomaszewski wypowiedział się na temat możliwego powrotu Roberta Lewandowskiego. Od tego czasu zdanie legendarnego bramkarze nie zmieniło się, choć tym razem, ponownie na kanale "Super Express Sport", postanowił wyrazić je w dużo dobitniejszych słowach.
"Musimy się umówić z jedną kwestią - kapitan opuszcza statek jako ostatni. Tu niestety były jakieś niedomówienia i tutaj winię Probierza za to, że starał się usprawiedliwiać Roberta Lewandowskiego, a nie było ku temu podstaw. [...]. Robert wystarczy, że przysłał pismo w stylu <<nie przyjeżdżam>> i koniec. [...]. Tu jest moim zdaniem duża wina Roberta. Jestem przekonany, że gdyby Robert wyszedł na choćby pół godziny, to gralibyśmy w barażach (w Lidze Narodów red.). Jeśli kapitan drużyny mówi, że nie przyjedzie, bo jest zmęczony, to ja jestem całkiem za Michałem Probierzem, że dokonał zmiany kapitana drużyny. Pomijam formę zakomunikowania tej decyzji, ale jestem pewien, że Probierz chciał pobudzić zawodników. [...]. Uważam, że Robert Lewandowski nie powinien być kapitanem. [...]. Robert jest najlepszym piłkarze w historii Polski, ale są pewne granice, których nie wolno przekraczać. [...]. Jaka jest motywacja? Kapitan drużyny dwa razy zagrał przeciwko zespołowi. Najlepszy piłkarz w historii polskiej piłki nie powinien tak postąpić" - grzmiał Jan Tomaszewski.
W tej samej audycji również został poruszony temat możliwego powrotu Wojciecha Szczęsnego do reprezentacji Polski. W tej kwestii Tomaszewski także nie zamierzał owijać w bawełnę. Powołał się on na niedawną krytyczną wypowiedź Szczęsnego, której ten udzielił w rozmowie na kanale "Foot Truck".
To już dla mnie jest sprawa zakończona. [...]. Wejdźcie w skórę zawodników powołanych do reprezentacji Polski. [...]. Na Boga, jak to zespół odbierze? Jestem przekonany, że zespół będzie nastawiony negatywnie do Wojtka. Podczas mistrzostw świata był jednym z najlepszych bramkarzy imprezy. To nie ulega żadnej wątpliwości. [...]. Ale zakończył karierę. W tym momencie, jak mówi takie rzeczy przeciwko zespołowi, wracając do przeszłości, to jak on ma być odebrany w drużynie. Komu to jest potrzebne?" - mówił Tomaszewski.
Po "uporaniu się" z tematem Szczęsnego i Lewandowskiego, 77-latek wskazał również optymalny scenariusz, do którego w najbliższych miesiącach powinna dążyć reprezentacja Polski. Jego zdaniem założeniem na nadchodzące mecze eliminacji do MŚ jest zdobycie 4 punktów w starciach z Holendrami oraz Finami.














