Legia chce kadrowicza Urbana, teraz taki komunikat. Sam ujawnia ws. przyszłości
Od dłuższego czasu polskie kluby działają na rynku transferowym. Wśród nich znajduje się Legia Warszawa, która po pozyskaniu Zorana Aresnicia wciąż szuka wzmocnień linii defensywnej. W mediach bardzo często pojawiało się nazwisko Bartosza Bereszyńskiego. Sam zainteresowany już zabrał głos ws. zamieszania i ujawnił na jaw kilka informacji.

Bardzo głośno w ostatnim czasie jest wokół polskich klubów i ich aktywności na rynku transferowym. W końcu działania podjął Lech Poznań, który we wtorek poinformował o pozyskaniu nowego bramkarza. Aktywna jest również Legia Warszawa. Do stolicy trafili już Ivan Brkić, Zoran Arsenić oraz Łukasz Zjawiński.
W mediach przejawiało się również nazwisko Bartosza Bereszyńskiego. W końcu jego obecna umowa z włoskim Palermo wygasa wraz z końcem czerwca. Z tego względu "Wojskowi" nie musieliby płacić odstępnego za jego pozyskanie, co z pewnością jest pewnego rodzaju promocją.
Wokół 33-latka i Legii zrobiło się spore zamieszanie, a według niektórych informacji do transferu miało być już bardzo blisko. Teraz w tej sprawie głos zabrał sam zainteresowany. Co ciekawe, zdradził on pewne aspekty, które mogą zdecydować o kierunku, jaki finalnie obierze.
Będziemy decydować wraz z moją rodziną, bo to już jest ten etap mojego życia, że nie mogę patrzeć tylko na siebie, tylko też muszę patrzeć na dobro i szczęście mojej rodziny, bo to jest dla mnie zawsze priorytet
Bereszyński trafi do Legii? "Bierzemy to pod uwagę"
Defensor reprezentacji Polski zdradził, że realnie w grę wchodzi gra właśnie w Polsce. Do tego dodał również, że jest w kontrakcie z przedstawicielami jednego bądź dwóch klubów. Nie przyznał jednak, o jakie zespoły chodzi.
- Ja swoją przyszłość taką poza karierą widzę w Polsce, więc bierzemy na pewno to rozwiązanie pod uwagę. Można powiedzieć, że mam bezpośredni kontakt z jednym czy dwoma właścicielami klubów, więc ten kontakt jest bezpośredni. A w jaką stronę to pójdzie, zobaczymy w niedalekiej przyszłości. Pewnie będziemy się spotykać, będziemy rozmawiać - uzupełnił.
Jeśli popularny "Bereś" rzeczywiście trafi do Legii, to będzie to dla niego wielki powrót. W końcu defensor w barwach stołecznej ekipy grał w latach 2013-2017. Łącznie w jej barwach zagrał 108 spotkań.
















