Legenda polskiego boksu uderza w polskich piłkarzy. "Miarka się przebrała"
Ewa Piątkowska po raz kolejny postanowiła zabrać głos na temat piłkarskiej reprezentacji Polski. Po kolejnej już porażce "Biało-Czerwonych" w eliminacjach do mistrzostw Europy 2024 była pięściarka nie gryzła się w język i w rozmowie z Faktem skrytykowała postawę Roberta Lewandowskiego i spółki. "Przed meczem z Albanią spodziewałam się porażki reprezentacji Polski. To nie było dla mnie zaskoczeniem" - przyznała wprost.

Odkąd selekcjonerem reprezentacji Polski w piłce nożnej został Fernando Santos, występy "Biało-Czerwonych" pozostawiają wiele do życzenia. Debiutancki mecz portugalskiego szkoleniowca z Czechami zakończył się blamażem. Kilka dni później Robert Lewandowski i spółka "odkupili swoje winy", wygrywając z Albanią 1:0.
Kolejne mecze eliminacji do mistrzostw Europy znów potoczyły się nie po myśli nowego trenera Polaków. Najpierw reprezentanci naszego kraju zaliczyli haniebną wpadkę w meczu z Mołdawią, następnie nie popisali się podczas spotkania z Wyspami Owczymi. Mecz ten choć "Biało-Czerwoni" wygrali, ich gra pozostawiła wiele do życzenia.
"Gwoździem do trumny" dla reprezentacji okazał się ostatni mecz z Albanią. Robert Lewandowski i spółka na Air Albania Stadium byli kompletnie bezsilni. Podopieczni Sylvinho natomiast wykorzystali niemoc "Biało-Czerwonych" i wygrali przed własną publicznością 2:0.
Ewa Piątkowska reaguje na kolejną już porażkę "Biało-Czerwonych". Ostry komentarz
Po kolejnej już porażce podopiecznych Fernando Santosa głos zabrała utytułowana pięściarka, Ewa Piątkowska. Była mistrzyni świata w boksie już wcześniej ostro oceniła grę Lewandowskiego i spółki, twierdząc, że "reprezentacja Polski po jakiś tragiczny twór, który powinien zostać rozwiązany". I tym razem 38-latka nie powstrzymała się od uszczypliwych komentarzy.
W rozmowie z Faktem najbardziej utytułowana polska pięściarka w historii przyznała, że porażka w ostatnim meczu z Albanią wcale jej nie zaskoczyła. Po raz kolejny podkreśliła również, że jej zdaniem poziom zaangażowania “Biało-Czerwonych" jest tragiczny.
Mamy kolejnego trenera zarabiającego wielkie pieniądze, który nie potrafi sprawić, żeby oni się starali. Nie chodzi już nawet o wyniki, ale nasi piłkarze grają po prostu na stojąco. Przed meczem z Albanią spodziewałam się porażki reprezentacji Polski. To nie było dla mnie zaskoczeniem
Co ciekawe, po ostatnim blamażu coraz więcej osób zaczęło przyznawać byłej pięściarce racje. "Odczuwałabym większą satysfakcję, jakby ta reprezentacja grała na dobrym poziomie. Cieszę się z drugiej strony, że ludzie przejrzeli na oczy. To, co wtedy powiedziałam, było oczywiste od lat, ale wydaje mi się, że wiele osób było zaślepionych. Teraz miarka się przebrała" - 38-latka przyznała wprost.












