Kowalczyk mocno po meczu ze Szwecją, on powinien wylecieć. "Nie jest szefem"
We wtorek wieczorem piłkarska reprezentacja Polski uległa 2:3 Szwecji i pożegnała się z marzeniami o awansie na mundial. Mimo to postawa kadry Jana Urbana zasługuje na słowa uznania, bowiem dwukrotnie wracała do gry po stracie bramek. Znacznie gorzej wyglądało to jednak w obronie, co zauważył Wojciech Kowalczyk. Ten wprost powiedział, że jeden z kadrowiczów powinien wylecieć ze składu.

Niestety w Solnie we wtorkowy wieczór lepsza od Polaków w wielkim finale baraży o kwalifikację na mistrzostwa świata 3:2 okazała się Szwecja. Oznacza to, że kadra prowadzona przez Jana Urbana nie wystąpi na zbliżających się mistrzostwach świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie.
Tuż po meczu w mediach ruszyły analizy oraz dyskusje odnośnie do wydarzeń na murawie. Nie brakowało pochwał dla naszej ofensywy, która dwukrotnie odrabiała straty i doprowadzała do remisu. Nieco gorzej natomiast wyglądała kwestia linii defensywnej. Szwedzi mieli właściwie trzy okazje i wszystkie wykorzystali.
Zdaniem ekspertów trzeba będzie pomyśleć o zmianie systemu gry z trójki na czwórkę obrońców. W tym gronie znajduje się Wojciech Kowalczyk. Ten dla Weszło wprost apeluje o grę w czwórkę z tyłu. Do tego przyznał, że miejsca w kadrze nie powinien mieć Jan Bednarek.
- Grajmy na czwórkę w defensywie. Bednarek według mnie wypada. Out całkowity. Szukamy dwóch następnych. Jak potrwa to 10 lat? Trudno - mówił.
Kowalczyk jasno po meczu Polski. "Koniec etapu"
Były piłkarz nie hamował się i zdradził, że jego zdaniem powinien to być koniec pewnego etapu dla naszych obrońców. Co więcej, kontynuuje wątek obrońcy FC Porto. Jego zdaniem ten nie jest żadnym szefem obrony, co pokazał na tle słabiej grających od Polski Szwedów.
- Koniec etapu dla naszych obrońców, bo nie potrafią razem grać. Jan Bednarek od 2018 roku ma być szefem obrony. Nie jest żadnym szefem. Nikogo nie potrafi ustawić. Z Albanią to on zawalił, tu co chwila mamy problem. Każde wejście słabych rywali w naszej pole karne powoduje gola - uzupełnił.
Przegrana ze Szwecją oznacza, że Polacy po raz pierwszy od 12 lat nie pojadą na wielką imprezę. Wówczas zabrakło nas na mundialu w 2014 roku w Brazylii.















