Koszmar Polaków, potem problemy rywali. Brutalna weryfikacja w czasie Euro

Były selekcjoner reprezentacji Czech Jaroslav Silhavy oraz Robert Lewandowski w akcji podczas meczu z Czechami
Były selekcjoner reprezentacji Czech Jaroslav Silhavy oraz Robert Lewandowski w akcji podczas meczu z CzechamiAFP / POOL / Laszlo Balogh / Foto Olimpik / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP
Jaroslav Silhavy jest naprawdę fatalny w kwestiach związanych z komunikacją. Nie jest w stanie jasno przekazać swoich myśli oraz metod pracy, co irytowało nie tylko kibiców, lecz także część piłkarzy. Był potwornie krytykowany. Potem wszystko rozpadło się w listopadzie między meczami z Polską (1:1) oraz Mołdawią (3:0). Trzech piłkarzy - Vladimir Coufal, Jakub Brabec oraz Jan Kuchta – udało się do klubu nocnego na dwa dni przed kluczowym spotkaniem. Wszyscy opuścili zgrupowanie, a drużyna wygrała bez nich i wywalczyła awans na Euro, lecz Jaroslav Silhavy po meczu i tak podał się do dymisji. "Presja była gigantyczna. Nie chcę tego kontynuować" - powiedział wówczas

Euro 2024. Czesi i Polacy brutalnie zweryfikowani. "Najsłabsza grupa eliminacyjna"

Ten turniej był kolejnym dowodem na to, że w czeskiej piłce brakuje jakości indywidualnej. Piłkarzy o obdarzonych świetną techniką, którzy mogą wchodzić dryblingi i pojedynki jeden na jeden. Jest tylko kilka wyjątków
zaznacza przy tym

Zobacz również:

Z Niemiec - Tomasz Brożek

Były trener reprezentacji Czech Jaroslav Silhavy
Były trener reprezentacji Czech Jaroslav SilhavyOZAN KOSE/AFPAFP
Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski
Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji PolskiAFP
Michał Probierz
Michał ProbierzJULIAN STRATENSCHULTE / DPA / dpa Picture-Alliance via AFPAFP