Kosecki usłyszał słowa trenera Lecha i wypalił. "Siedź cicho". A to nie koniec
Już tylko kilka dni pozostało do rozpoczęcia marcowej przerwy reprezentacyjnej. Zdecydowanie najwięcej będzie się działo wokół seniorskiej kadry, która przystąpi do baraży o kwalifikacje do mistrzostw świata. Do tego swoje mecze rozegrają także zespoły młodzieżowe. Głośno o powołaniu Wojciecha Mońki wypowiedział się Niels Frederiksen. Na te słowa w stanowczym tonie odpowiedział Roman Kosecki.

Już niespełna dwa tygodnie dzielą nas od jednego z ważniejszych spotkań piłkarskiej reprezentacji Polski w tym roku. Dokładnie 26 marca ekipa Jana Urbana w Warszawie podejmie w półfinale baraży o do mistrzostw świata Albanię. Mecz ten będzie niezwykle interesujący, a w przestrzeni medialnej mówi się o nim coraz więcej.
Nie należy jednak zapominać o kadrach młodzieżowych, które również przystąpią do swoich spotkań. Wśród nich znajduje się kadra U-19, a do niej powołanie otrzymał m.in. Wojciech Mońka - podstawowy stoper Lecha Poznań. Taką decyzję w mocnych słowach skrytykował Niels Frederiksen, opiekun jednej z czołowych ekip w Polsce.
Na reakcje ze strony ekspertów nie trzeba było długo czekać. Na antenie Polsatu Sport w krytyczny sposób odpowiedział mu Roman Kosecki. Były piłkarz przyznał, że jego zdaniem szkoleniowiec Lecha powinien nie udzielać się w tej sprawie. Co więcej, wszyscy zagraniczni trenerzy mogą odzywać się na temat swoich rodaków.
Trener Frederiksen niech siedzi cicho i wszyscy trenerzy klubowi, zagraniczni niech odzywają się na temat swoich chłopaków z krajów, z których pochodzą
Na tym jednak nie skończył. Po chwili wzbogacił swoją wypowiedź o kilka kolejnych zdań.
Kosecki mocno przed kadrą. "Co mnie to"
60-latek dodał, że dla niego czas reprezentacji jest bardzo ważny. Wówczas zupełnie nie interesują go rywalizacje klubów ani ich problemy. Do tego ponownie zaapelował, by trenerzy klubowi nie udzielali się w kwestii reprezentacyjnej.
- Teraz jest czas reprezentacji i one są najważniejsze. Marudzenie, że czegoś im brakuje... niech sobie to zostawią. Ja się nie zgadzam z takimi opiniami. Dla nich jest ważne, że za chwilę mecze w pucharach, co mnie to interesuje. Teraz gra reprezentacja Polski i trzeba siedzieć cicho, nie odzywać się, panowie trenerzy klubowi - dodał.
Powołania na marcowe zgrupowanie reprezentacji zostaną oficjalnie ogłoszone 20 marca. Jak już wspomnieliśmy, półfinałowe starcie z Albanią odbędzie się sześć dni później. Ewentualny finał "Biało-Czerwoni" rozegrają z lepszym meczu Ukraina - Szwecja.
















