Kluczowa wiadomość od UEFA. Dotyczy meczu Polaków, w tle demolka w Warszawie
W piątkowy wieczór do gry o stawkę powróci reprezentacja Polski. Kibice będą świadkami hitu, ponieważ na PGE Narodowym "Biało-Czerwoni" zmierzą się z Holendrami. Na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem ważnymi informacjami podzieliła się Europejska Unia Związków Piłkarskich. W specjalnej sekcji meczowej pojawiło się nazwisko arbitra, który poprowadzi spotkanie. Doskonale zna on naszą kadrę, ponieważ już raz "Orły" zdemolowały rywala na jego oczach.

Na pojedynek z "Oranje" sympatycy piłkarscy z kraju nad Wisłą czekali od momentu, gdy zespół ten uzupełnił skład naszej grupy. Podekscytowanie wzrosło jeszcze bardziej w momencie, gdy nasi reprezentanci zaskoczyli na terenie rywala, wywożąc z Holandii cenny punkt do tabeli. Giganci będą chcieli się tym razem odegrać w Warszawie, ale nie czeka ich trudne zadanie. Gospodarzom pomoże kilkudziesięciotysięczna publiczność, bo wszystkie bilety zostały już wyprzedane. Jakby tego było mało, Polacy otrzymali kolejne dobre wiadomości przed samym meczem.
A chodzi dokładnie o nazwisko głównego rozjemcy. UEFA wreszcie podała je do publicznej wiadomości w środowe przedpołudnie. Po raz drugi w karierze spotkanie "Biało-Czerwonych" o stawkę poprowadzi Maurizio Mariani. Gdy Włoch w 2021 roku zameldował się na PGE Narodowym, zobaczył pogrom w wykonaniu gospodarzy. Robert Lewandowski i spółka zmierzyli się wtedy ze skazywanymi na pożarcie Albańczykami. Miejscowi triumfowali pewnie, bo aż 4:1. Trafienie zanotował między innymi obecny kapitan.
Polacy mają dobre wspomnienia z Marianim. Strzelił wtedy Lewandowski
Zapewne nikt nie miałby nic przeciwko, gdyby doszło do powtórki z rozrywki. Sporo będzie właśnie zależeć od wspomnianego wyżej snajpera. Wokół niego panuje obecnie zamieszanie związane z podróżą do Stanów Zjednoczonych. Gracz FC Barcelona wziął udział w obchodach święta niepodległości. Empire State Building za sprawą gwiazdora rozświetlił się wtedy na biało-czerwono.
Jestem dumny, że jestem Polakiem, jestem dumny, że mogę reprezentować nasz kraj niezależnie od tego, gdzie się znajduję, niezależnie od tego, gdzie gram. Zawsze wiem o tym, że robię to dla naszej ojczyzny. (…) Powinniśmy wszyscy razem świętować naszą niezależność. Cieszmy się
I oby z niego dumni byli w piątek także kibice reprezentacji. Pochodzący z Półwyspu Apenińskiego rozjemca po raz pierwszy na stołecznym obiekcie zagwiżdże punktualnie o godzinie 20:45. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.









![O której godzinie mecz Legia - Piast? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000M2781QG2WFERN-C401.webp)


