Katastrofa Polaków w Szwecji. Tak Gortat podsumował Urbana i spółkę. "Nie pamiętam"
Przygoda Polaków z mundialem 2026 zakończyła się w najgorszy możliwy sposób. Do ostatnich minut decydującego starcia ze Szwedami "Biało-Czerwoni" mieli bowiem nadzieje na wywalczenie awansu do fazy zasadniczej turnieju. Decydujący cios padł jednak na kilka minut przed końcowym gwizdkiem arbitra. Porażka Urbana i spółki od razu stała się obiektem niezliczonej ilości komentarzy fanów z kraju nad Wisłą. W gronie tym znalazł się także Marcin Gortat, który takimi słowami podsumował starcie w Solnej.

Po wyszarpaniu zwycięstwa w starciu z Albańczykami przyszedł czas na finał baraży, którego stawką było wywalczenie awansu do fazy zasadniczej tegorocznych piłkarskich mistrzostw świata. 31 marca Polacy zmierzyli się ze Szwedami, którzy w równoległym meczu półfinałowym dość gładko pokonali Ukraińców.
Ku zaskoczeniu gospodarzy wtorkowego spotkania, podopieczni Jana Urbana niemalże od pierwszej minuty byli stroną dominującą. Niestety, pojawiły się również elementy gry, których jakość pozostawiało wiele do życzenia.
Co wyszło z połączenia powyższych czynników? Remis 2:2 na kilka minut przed końcowym gwizdkiem arbitra. To właśnie w tym momencie rozpoczęła się sekwencja zdarzeń, zwieńczona decydującym ciosem ze strony Szwedów. W 88. minucie po fatalnym błędzieKamila Grabary oraz złych interwencjach defensorów, Viktor Gyokeres ostatecznie pogrzebał szanse reprezentacji Polski na awans na mistrzostwa świata 2026.
Gortat reaguje na porażkę reprezentacji Polski. Dosadnie ws. Urbana i spółki
Tak bolesne zdarzenie momentalnie wywołało lawinę komentarzy w polskich mediach. Kibice oraz eksperci z kraju nad Wisłą zaczęli analizować niemal wszystkie aspekty tego meczu, doszukując się plusów oraz uwydatniając ewidentne minusy.
Swoje zdanie na temat wtorkowych poczynań piłkarskiej reprezentacji Polski postanowił wyrazić również Marcin Gortat. Tuż po końcowym gwizdku arbitra, w mediach społecznościowych ikony polskiej koszykówki pojawił się bardzo wymowny wpis, podsumowujący zaistniałą sytuację.
- Naprawdę fajnie grali polscy piłkarze! Gratulacje dla trener Urbana który stworzył fajny zespół. To się naprawdę miło oglądało. Nie pamiętam kadry tak dobrze grającej. Strasznie szkoda że Robert nie pojedzie na ostatni turniej - pisał Marcin Gortat.
Choć wynik końcowy zupełnie na to nie wskazuje, był to w rzeczywistości bardzo dobry mecz w wykonaniu "Biało-Czerwonych". Niestety karygodne błędy indywidualne ostatecznie przerwały naszą znakomitą passę uzyskiwania kwalifikacji na międzynarodowe imprezy piłkarskie. Mimo to, Prezes PZPN-u Cezary Kulesza zaraz po meczu przekazał Polakom informacje o przedłużeniu umowy z Janem Urbanem.












