Jan Urban zaskoczy składem na Maltę? Będą zmiany w jedenastce
Po trzech meczach o punkty, w których oglądaliśmy w składzie reprezentacji Polski tylko tyle zmian, ile wymusiły kontuzje lub kartki, w spotkaniu z Maltą Jan Urban będzie miał okazję do sprawdzenia nowych opcji. Sam zapowiada, że zmiany będą, natomiast zasadne jest pytanie o ich skalę.

Mecz z Maltą jest pierwszym, w którym naprawdę trudno wytypować wybory Jana Urbana. Zmiennych, które mogą wpływać na decyzje selekcjonera, jest cała masa - czy pozwoli odpocząć niektórym piłkarzom, którzy ledwie trzy dni wcześniej grali trudny mecz z Holandią, czy będzie chciał przećwiczyć nowe rozwiązania, czy otwarta wciąż rywalizacja o miano zastępcy Łukasza Skorupskiego sprawi, że będzie chciał sprawdzić nowego bramkarza? Pytań można zadać jeszcze całkiem sporo.
Pewne zmiany Urban zapowiedział już na konferencji prasowej, zaznaczając jednocześnie, że stabilizacja, o której często się powtarza w kontekście podstawowego składu kadry, nie może dotyczyć tylko "jedenastki lub trzynastki" zawodników - zatem rotacje w rozumieniu selekcjonera wcale nie wpłyną na stabilizację.
Trudno jednak zakładać, że Jan Urban zdecyduje się na wprowadzenie dużego zamieszania w drużynie. Nie po sparingu z Nową Zelandią, który w wykonaniu jego zespołu był słaby, a sam trener usprawiedliwienia szukał we wprowadzeniu na potęgę nowych twarzy do jedenastki. - Wiedziałem, że to się będzie wiązać z tym, że mecz będzie szarpany - mówił wówczas, natomiast wtedy ogranie dublerów było uzasadnione. To mecz towarzyski, w dodatku kilka dni przed bardzo ważnym spotkaniem na Litwie.
Teraz można spodziewać się na pewno powrotu do składu Przemysława Wiśniewskiego i prawdopodobnie Bartosza Slisza - obaj z Holandią byli zawieszeni za kartki. Z miejscem w jedenastce raczej pożegna się Jan Ziółkowski, który w klubie ostatnio nie grywa, a Tomasz Kędziora po piątkowym meczu był z nazwiska chwalony przez trenera. To on - wraz z Wiśniewskim i Jakubem Kiwiorem - powinien tworzyć linię defensywną. Za ich plecami znajdzie się... no właśnie. Słowa o tym, że rywalizacja o miejsce numer dwa w bramce wciąż trwa, pozwalają wierzyć, że i tu może dojść do zmiany. Ale to bardziej na zasadzie: nie zdziwimy się, jeśli zagra Bartłomiej Drągowski.
Nie ma natomiast powodów, by odstawiać Matty'ego Casha z prawego wahadła i Piotra Zielińskiego ze środka pola. Tym razem jego partnerem powinien być jedyny nominalny defensywny pomocnik, czyli Bartosz Slisz. Na lewym wahadle zobaczymy kogoś z duetu Nicola Zalewski/Michał Skóraś. Pierwszy na tej pozycji był przez długi czas najlepszym piłkarzem kadry. Za plecami Roberta Lewandowskiego może być miejsce dla Karola Świderskiego i Jakuba Kamińskiego.
Taki skład oznaczałby bardzo niewielkie rotacje, jednak Jan Urban podkreśla wagę meczu z Maltą. Wątpliwe, by chciał powtarzać manewr znany ze starcia z Nową Zelandią. Mecz z Maltą o godz. 20:45.
Prawdopodobny skład reprezentacji Polski na mecz z Maltą:
Kamil Grabara/Bartłomiej Drągowski - Przemysław Wiśniewski, Tomasz Kędziora, Jakub Kiwior - Matty Cash, Piotr Zieliński, Bartosz Slisz, Nicola Zalewski - Jakub Kamiński, Karol Świderski - Robert Lewandowski.








![Guadalajara - FC Barcelona. Gdzie i o której obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M2TWIRYL1G5DF-C401.webp)



