Jan Urban wprost przed walką o mundial. To będzie główna broń Albańczyków
Wielkimi krokami zbliża się półfinał baraży o awans na mistrzostwa świata, w którym Polska zagra z Albanią. Dla Jana Urbana będzie to największy test w dotychczasowej pracy z kadrą. Selekcjoner na poniedziałkowej konferencji prasowej odpowiedział na pytania dziennikarzy. Urban odniósł się m.in. do tematu obsady bramki, nie zabrakło również ciepłych słów odnośnie najbliższego przeciwnika swoich zawodników.

Przed Janem Urbanem kluczowy test w dotychczasowej karierze selekcjonera. Reprezentacja Polski już za kilka dni rozpocznie walkę o awans na Mistrzostwa świata 2026, które zostaną rozegrane w USA, Meksyku oraz Kanadzie.
"Biało-czerwoni" w półfinale baraży zmierzą się na PGE Narodowym w Warszawie z reprezentacją Albanii. Potencjalna wygrana w tym pojedynku da Polakom możliwość walki w finale. Tam na drużynę Urbana czekać będzie lepszy z pary Ukraina - Szwecja. Nagrodą dla najlepszego z całej rywalizacji będzie rzecz jasna awans na Mundial 2026, na którym zwycięzca "polskiej" ścieżki zagra w grupie z Holandią, Japonią oraz Tunezją.
Największym problemem dla Jana Urbana przed zgrupowaniem była nagła kontuzja Łukasza Skorupskiego. Dotychczasowy pierwszy bramkarz polskiej kadry został tym samym wyeliminowany z gry w barażach. Selekcjoner ustrzegł się większych sensacji przy rozsyłaniu powołań. Wśród jego wybrańców znalazł się tylko jeden "nowicjusz" - Oskar Pietuszewski.
Jan Urban docenia klasę Albańczyków. Wskazuję na ich silne strony
Marcowe zgrupowanie oficjalnie rozpoczęło się w poniedziałek. Krótko po godzinie 14:00 odbyła się konferencja prasowa, podczas której na pytania dziennikarza odpowiadali selekcjoner Jan Urban, a także kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski.
Już na samym starcie swojej części konferencji selekcjoner wprost przyznał, że przed nim oraz całą drużyną największe wyzwanie, biorąc pod uwagę dotychczasowe spotkania, które "biało-czerwoni" mieli za sobą. Sam selekcjoner przyznał, że jest zadowolony z dyspozycji swoich zawodników, a przede wszystkim z faktu regularnej gry w klubach zdecydowanej większości z nich.
- Jesteśmy w takiej sytuacji, gdzie zdecydowana większość zawodników gra w klubach. Jest to niesamowicie ważne, bo ten rytm meczowy jest po prostu ważny. Z tego chciałbym skorzystać. Wydaje mi się, że jako drużyna funkcjonujemy dobrze i jeśli grają w klubie, to nie powinno być problemów z taką czysto sportową formą - powiedział Urban.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej selekcjoner z dużym respektem wypowiedział się o najbliższym rywalu reprezentacji Polski. Za główne zalety Albańczyków uznaje stabilizację oraz sprawną grę w defensywie. Jak Urban dodał, uważa jednocześnie, że ofensywa jest słabszym punktem czwartkowych rywali Polaków.
- Grając z reprezentacją Albanii zawsze było ciężko, zawsze było trudno, zawsze było widać, że ta reprezentacja ma bardzo duży potencjał. Moim zdaniem, na dzień dzisiejszy, ma jeszcze większy niż miała. Wynika to przede wszystkim ze stabilizacji, praktycznie ci sami zawodnicy co grali tutaj w 2023 roku przy debiucie tego samego trenera co teraz. (...) Drużyna Albanii troszeczkę z takim akcentem defensywnym, tam wielu zawodników grało w lidze włoskiej i jeśli chodzi o defensywę robią to bardzo dobrze. Tracą niewiele bramek, trudno stwarza się sytuację przeciwko nim. W ofensywie z kolei nie stwarzają dużo sytuacji, bo często jest coś za coś - stwierdził Jan Urban.
- Te atuty, które mają, my z nimi będziemy musieli sobie poradzić i uważam, że będziemy musieli zagrać jedno z najlepszych spotkań żeby ich pokonać. Z drugiej strony zdaje sobie sprawę z tego jaki to jest mecz. Jeśli ktoś mi powie, grajmy po piłkarsku "kaszanę", ale wygrajmy, to się zgadzam - dodał po chwili selekcjoner.
Selekcjoner liczy na Bereszyńskiego i Grosickiego. "Doświadczenia nigdy za dużo"
Urban podczas rozmowy z dziennikarzami wprost stwierdził, że obsada pozycji bramkarza jest sporym problemem ze względu na kontuzję Skorupskiego, który według selekcjonera gdyby był zdrowy, to najprawdopodobniej zagrałby przeciwko Albanii. Selekcjoner powiedział również, że obsada bramki może okazać się w ostatecznym rozrachunku kluczowa.
- Wydaje mi się że Łukasz broniłby w tym spotkaniu, bo ma najwięcej tego doświadczenia. Ja uważam, że nie mamy doświadczenia w bramce. Mówimy o reprezentacji, w reprezentacji są oni na dorobku, doświadczenie dopiero zdobywają. Dlatego uważam, że decyzja kto będzie bronił będzie bardzo ważna i obyśmy z nią trafili - skomentował Urban.
Spore poruszenie wśród kibiców i dziennikarzy wywołały powołania dla Bartosza Bereszyńskiego oraz Kamila Grosickiego, duetu zawodników, którzy w ostatnim czasie nie znajdują się w najwyższej formie. Urban te nominacje w przeważającym stopniu argumentował ogromnym doświadczeniem, jakim obaj piłkarze dysponują.
- To są zawodnicy, na których mogę liczyć. Przede wszystkim też o szatnię, to są zawodnicy, którzy mają ogromne doświadczenie. Doświadczenia nigdy za dużo, doświadczenia się nie kupi, trzeba je zdobyć po drodze. W każdej chwili, w każdym momencie, jeżeli oni mają jakieś uwagi do jednego, drugiego, trzeciego młodszego, mniej doświadczonego zawodnika, to zawsze będzie pomocne. Oni też zdają sobie sprawę, że to może być końcówka przygody z reprezentacją, chociaż nigdy nie wiadomo, bo sytuacja w piłce zmienia się bardzo szybko i często - skwitował selekcjoner.
Mecz Polski z Albanią zostanie rozegrany w czwartek 26 marca o godzinie 20:45 na PGE Narodowym w Warszawie. Triumfator tego starcia zagra 31 marca o tej samej godzinie w finale baraży z Ukrainą lub Szwecją.
Zobacz również:









![Boks: Fury - Machmudow. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMHH1XPQMXR4A-C401.webp)


![Ekstraklasa: Legia - Górnik. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MM15SL77EESSO-C401.webp)


