Gromy w polskich piłkarzy. Nie popisali się, są dowody. Padło nazwisko Urbana
Z dnia na dzień rośnie gorączka związana z najbliższymi meczami reprezentacji Polski. Piłkarze do Warszawy zjechali się już w poniedziałek. Na miejscu zabrakło jednak Roberta Lewandowskiego, który wybrał się do Stanów Zjednoczonych. Pomimo nieobecności kapitana, przed hotelem pojawiła się spora grupa kibiców, głównie dzieci. Jak donosi "supersport.se.pl", część z nich wracała do domu ze smutnymi minami. Powodem było zachowanie niektórych zawodników.

Od kilkudziesięciu godzin kraj nad Wisłą żyje głównie daleką eskapadą Roberta Lewandowskiego. Kapitan "Biało-Czerwonych" tuż po niedzielnym meczu FC Barcelona wybrał się do Stanów Zjednoczonych, by tam wziąć udział w obchodach z okazji dnia niepodległości. Wylot na inny kontynent kapitana kadry wywołał spore poruszenie. Nie sprawił on jednak, że zgrupowanie rozpocznie się z opóźnieniem. Od poniedziałku pozostali jego koledzy znajdują się w jednym z warszawskich hoteli.
Tradycyjnie przed wejściem czekali na nich kibice. I niestety nie obyło się bez zamieszania, o czym szczegółowo poinformował portal "supersport.se.pl". We wtorkowy poranek autorzy materiału wymierzyli solidne ciosy w zawodników, którzy niebawem założą koszulkę z orłem na piersi. "Niestety wielu naszych kadrowiczów zachowało się skandalicznie i nawet nie wyszło do najmłodszych kibiców. Wielkie paniska się znalazły..." - czytamy na wspomnianej wcześniej stronie. Poza warstwą tekstową dorzucono również zdjęcia.
Nie wszyscy polscy piłkarze wyszli do kibiców. Zrobiło się spore zamieszanie
Dobry przykład swoim podopiecznym pokazał za to selekcjoner. Trener nie miał problemu z tym, by zapozować do zdjęć czy rozdać młodym fanom autografy. "Na szczęście niektórzy zachowali klasę, w tym trener Jan Urban" - tak podsumowano postawę opiekuna kadry. Kto jeszcze wczoraj zaimponował w stolicy naszego kraju? "Do najmłodszych fanów wyszli m.in. Michał Skóraś, Adam Buksa i Przemysław Wiśniewski. Podpisywali się też Jan Ziółkowski czy Kamil Grosicki" - czytamy w najważniejszej części artykułu.
Tego typu doniesienia nie pomagają reprezentacji Polski. Ta przed konfrontacją z Holandią potrzebuje jak najmniej zamieszania. Starcie na PGE Narodowym odbędzie się w najbliższy piątek o godzinie 20:45. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.







![Guadalajara - FC Barcelona. Gdzie i o której obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M2TWIRYL1G5DF-C401.webp)




