Gorąco po porażce Polaków w Solnej. Błyskawicznie wskazali winnego. "Skandaliczne"
Reprezentacja Polski w finale barażów o udział w mistrzostwach świata 2026 mierzył się na wyjeździe ze Szwedami. To gospodarze stawiani byli przed spotkaniem w roli faworytów tej rywalizacji. Z tej roli niestety się wywiązali, wygrywając 3:2, ale znacząco pomógł im w tym sędzia Slavko Vincić. "Slavko Vincic jest dzisiaj tragiczny..." - tak brzmiała większość komentarzy po ostatnim gwizdku.

Jan Urban odmienił reprezentację Polski. Selekcjoner przejmował stery w drużynie rozbitej po trudnym czasie pod wodzą Michała Probierza. Do poprawy była zarówno sama gra w piłkę, bo Biało-Czerwoni w ostatnim meczu Probierza sensacyjnie polegli z Finami w wyjazdowym spotkaniu.
Oprócz tego także atmosfera. Ta wynikała oczywiście z odebrania opaski kapitana Robertowi Lewandowskiemu. Obie te kwestie Urban szybko poukładał i sprawił, że Polacy znów zaczęli sympatyzować z narodową drużyną. Kulminacją jego pracy miał być oczywiście mundial w USA, Kanadzie i Meksyku.
Winny wskazany. To przez niego Polacy przegrali
Najpierw trzeba było jednak przebrnąć przez ścieżkę barażową, a ta nie był łatwa. Najpierw w Warszawie Polacy mierzyli się z Albańczykami. Tych udało się pokonać po trudnym meczu 2:1. W kolejnym spotkaniu na piłkarzy Jana Urbana czekał wyjazd do Szwecji. Tam gospodarzy stawiano w roli wyraźnych faworytów.
Z tej roli niestety dla Polaków się wywiązali, choć bez wątpienia łatwo nie mieli. Biało-Czerwoni zaspali tak naprawdę trzy razy. W każdym z tych przypadków Szwedzi okazali się niezwykle skuteczni. Ostatecznie skończyło się to triumfem 3:2 gospodarzy i to oni pojadą na mundial.
Po spotkaniu w mediach społecznościowych zawrzało wśród ekspertów. Winnym wskazano sędziego Slavko Vincicia, który podjął wiele kontrowersyjnych decyzji. "Siwy zmień zawód ale nawet w cyrku może być ciężko" - napisał na gorąco Paweł Paczul z "Weszło.com" na portalu X.com.
"Najpierw nie widzi faulu i ewidentnego karnego dla nas, a teraz gwiżdże faul widmo i daje kartkę Piątkowi. Co za cyrkowiec z gwizdkiem" - wtórował mu Filip Macuda ze "Sport.pl".
"Slavko Vincić to wybitny cyrkowiec. Nie widziałem większego parodysty od dawna." - dodał Dominik Stachowiak ze "Sport.pl".
"Slavko Vincic 2026 powinien przebić w reakcji polskiego społeczeństwa legendarnego Howarda Webba 2008. Skandaliczne sędziowanie" - podsumował Marcin Długosz z Eleven Sports.
Nie zabrakło także pochwał dla Polaków, którzy zagrali najlepszy mecz od lat jeśli chodzi o test oka. "Najbardziej żal Jana Urbana. Zmianami na Szwecję pokazał, że jest świetnym fachowcem i doskonale czuje piłkę" - napisał Tomasz Kalemba z Interii.
"Czyli co, nie awansujemy na mundial po najlepszym meczu kadry od kilku lat? xD" - zapytał sarkastycznie Sebastian Warzecha z "Weszło.com".
"To jest NIEWIARYGODNE. Dziesięć razy to można i trzeba było wybić. Sami dajemy Szwedom ten awans" - grzmiał Mateusz Hawrot z "Meczyki.pl".
"Mój bozeeeeee…." - rozpaczał Marcin Gortat.
"Na koniec poskładali Nas jak meble z Ikei" - podsumował Aleksander Olech.











