W najlepsze trwa sezon 2026/2027 w PKO BP Ekstraklasie. O falstarcie może mówić Wieczysta Kraków, która po dwóch rozegranych spotkaniach nie ma na swoim koncie żadnego punktu (mecz 3. kolejki z GKS-em Katowice został przełożony). Wydawało się, że klub po sporych wzmocnieniach i sprowadzeniu m.in. Christopera Lungoyiego czy Antonio Milicia będzie w stanie wywalczyć w starciach z Radomiakiem Radom oraz Lechem Poznań conajmniej punkt.
Tak się jednak nie stało, a niedługo później w mediach pojawiły się informacje, że to nie koniec transferowej ofensywy drużyny. I wówczas nie chodziło o byle kogo, lecz o rewelacyjnego w poprzednim sezonie w barwach Karabachu Mateusza Kochalskiego. Taki ruch z pewnością byłby olbrzymim hitem.
Mimo upływu dni w sprawie brakowało nowych doniesień, a także nie pojawiały się żadne konkrety. Do zmiany doszło w poniedziałek, gdy na antenie kanału Meczyki kilka zdań powiedział Tomasz Włodarczyk - dobrze poinformowany dziennikarz. A ten zdradził, co dokładnie działo się wokół tego transferu.
Włodarczyk ujawnia ws. Kochalskiego. "Sprawdziłem"
Zainteresowany przekazał, że sprawdził, czy temat przenosin Kochalskiego do Krakowa jest faktycznie na zaawansowanym etapie w otoczeniu zawodnika oraz klubu. I jak mówił, takiego tematu w ogóle nie ma - wszystko zostało zdementowane. Oznacza to stosunkowo szybki koniec tej sagi z udziałem byłego młodzieżowego reprezentanta Polski, który otrzymywał też powołania na zgrupowania seniorskiej kadry.
- W ostatnim czasie pojawiła się informacja, że Mateusz Kochalski jest blisko klubu, że trafi do beniaminka Ekstraklasy. Sprawdziłem zarówno klub, jak i jego otoczenie i dementuję. Nie ma w ogóle takiego tematu - ujawnił.
Najbliższy mecz Wieczysta Kraków rozegra w sobotę 15 sierpnia. Będzie to starcie wyjazdowe z Piastem Gliwice. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 17:30.
















