Głos z Albanii, tak traktują Polaków. Wprost o Lewandowskim
Reprezentacja Albanii stała się dla nas w ostatnich latach "dobrym znajomym". Ale że nie wiedzieliśmy się z nim już od jakiegoś czasu, warto zapytać, co nowego słychać u naszych najbliższych rywali. W odpowiedzi na to pytanie pomogli nam prowadzący profil "Albanian football" dziennikarz Redian Ara oraz Jon - właściciel konta "Illyrian Footy", które również poświęcone jest albańskiej piłce. Obaj opowiedzieli Interii, w jakiej sytuacji nasz najbliższy rywal podchodzi do barażowej potyczki z Polską, jak w Albanii traktuje się naszą kadrę i jej kapitana Roberta Lewandowskiego oraz wskazali na słabe strony drużyny prowadzonej przez słynnego Sylvinho.

Polska na dobre zapisała się w historii obecnej reprezentacji Albanii. To właśnie w naszym kraju - na PGE Narodowym - Sylvinho zadebiutował za sterami albańskiej drużyny narodowej. I choć przegrał 0:1, z porażki wyciągnął cenną lekcję. W rewanżu poprowadził swoją drużynę do wygranej 2:0, doprowadzając do zwolnienia Fernando Santosa, a w ostatecznym rozrachunku poprowadził swoich podopiecznych do zwycięstwa w grupie, dzięki czemu Albania drugi raz w dziejach zagrała na mistrzostwach Europy. Nie oznacza to jednak, że praca Sylvinho z tamtejsza kadrą to nieustanne pasmo sukcesów. Bo choć Brazylijczyk tchnął w drużynę nowego ducha, ta obecnie notuje nieco gorszy czas.
- W debiucie Sylvinho Albania przegrała z Polską minimalnie po solidnym, wyjazdowym meczu w swoim wynokaniu. Od tamtej pory zespół cały czas dobrze się rozwijał, osiągając świetne rezultaty, jak choćby zwycięstwo z Polską na własnym terenie. Dzięki temu wygraliśmy eliminacyjną grupę. Ale po Euro 2024 zespół zaczął notować regres, gra dużo gorzej i jest to futbol nacechowany raczej negatywnie - tłumaczy dziennikarz Redian Ara.
Albania pod wodzą Sylvinho gra bardzo defensywną piłkę. Stara się zachować szczelną obronę tak długo, jak to tylko możliwe. Nawet w sytuacji, gdy przegrywamy jedną bramką, Sylvinho woli nie ryzykować przy próbie zdobycia wyrównującego trafienia, chcąc zachować odpowiednią strukturę w obronie
Prowadzący profil "Illyrian Footy" Jon zaznacza przy tym, że piłkarze Albanii potrafią rozgrywać piłkę, wychodząc spod pressingu, co zgadza się z tym, jak najbliższego rywala charakteryzował ostatnio selekcjoner Jan Urban. Nie przekłada się to jednak na zdobycze bramkowe, bo w tym aspekcie Albańczycy mają ogromny problem, o czym świadczy zaledwie 7 goli strzelonych w eliminacjach (przy 14 reprezentacji Polski).
- Sylvinho zazwyczaj świetnie przygotowuje drużynę do wielkich meczów, ale to nie żadna tajemnica, że mamy problem z napastnikami. Nasz trener lubi za to mieć silną linię pomocy, które potrafi utrzymać się przy piłce, szukając luk w ustawieniu obronnym rywala - mówi nasz rozmówca.
Co ważne, 3 z 7 bramek zdobył Rey Manaj, zostając najlepszym strzelcem swojej drużyny. W barażach będzie jednak niedostępny z powodu problemów zdrowotnych, podobnie jak jego rywal w walce o skład Mirlind Daku. Nie musi to jednak oznaczać wielkiego problemu dla Sylvinho.
- To nasze jedyne duże osłabienia. Reszta zawodników jest zdrowa i gotowa. A nawet mimo tych absencji sytuacja w ataku wygląda dobrze. Wydaje się, że w roli napastnika mecz rozpocznie Armando Broja lub Myrto Uzuni. A obaj oferują więcej niż Rey Manaj - zapewnia autor konta "Albanian football"
Na których piłkarzy Albanii trener Jan Urban i jego sztab powinien zwrócić szczególną uwagę?
- Ernest Muci, który świetnie spisuje się w Trabzonsporze - przekonuje, wskazując na byłego piłkarza Legii Warszawa.
Polski wątek w odpowiedzi na to pytanie zawarł także drugi z albańskich ekspertów, wymieniając nazwisko między innymi zawodnika Widzewa Łódź Juljana Shehu, a także Thomasa Strakoshę (AEK Ateny), Mario Mitaja (Al-Ittihad) oraz Kristjana Asllaniego (Besiktas).
Mecz Polska - Albania. Tak w kraju rywala patrzą na Lewandowskiego i reprezentację Polski
W grupie eliminacyjnej Albania mierzyła się między innymi z Anglią, a jej katem okazał się Harry Kane, który w dwóch meczach zdobył łącznie trzy bramki. Czy podobnym zagrożeniem dla podopiecznych Sylvinho może być Robert Lewandowski?
- Zdecydowanie. Kane napsuł nam sporo krwi w obu meczach. Serbia także miała w meczach z nami dużo sytuacji, ale Dusan Vlahovic i Aleksandar Mitrović marnowali swoje okazje, dlatego przetrwaliśmy bez straty gola. Lewandowski będzie dla nas jednak niezwykle niebezpieczny i jestem w stanie sobie wyobrazić, że sprawi nam sporo problemów. Jeśli strzeli nam gola, wcale się nie zdziwię - ogłasza wprost Redian Ara.
Zapytaliśmy go także o to, jak w Albanii postrzegana jest polska reprezentacja jako cały zespół.
Polska cieszy się w Albanii wielkim szacunkiem. Kibice w naszym kraju traktują czwartkowy mecz jako wielkie wyzwanie. Nasz zespół znacznie się pogorszył od czasu naszego ostatniego spotkania, podczas gdy Polska zaliczyła spory progres
Ale podkreśla przy tym, że w albańskim narodzie nie brakuje wiary w sukces. - Część ludzi mimo wszystko wierzy w dobry wynik. Także sam zespół i nasza federacja jest przekonana, że możliwy jest sukces i jesteśmy w stanie wygrać zarówno z Polską, jak i ze Szwecją lub Ukrainą w finale baraży. Gwiazdor reprezentacji Albanii Armando Broja poświęcał się, by być w stu procentach gotowy na baraże. A jeśli Ernest Muci, który świetnie zna polski futbol, zagra i spisze się nieźle, będziemy mogli zobaczyć w Warszawie duże niespodziankę - relacjonuje przed meczem znawca albańskiej reprezentacji.











