Finał coraz bliżej. Pilne wieści dla polskich kibiców. Ostateczne potwierdzenie
Reprezentacja Polski o 16:10 wyleciała do Sztokholmu, gdzie we wtorek rozegra ze Szwecją decydujący bój o awans na mundial. Na pokładzie samolotu znalazł się komplet kadrowiczów powołanych na marcowe zgrupowanie, choć jeszcze kilkadziesiąt godzin wcześniej nie było to takie pewne. Tym sposobem selekcjoner Jan Urban ma pełne pole manewru, jeśli chodzi o zestawienie wyjściowej jedenastki na mecz o być albo nie być.

- Będziemy mieli kilka dni na przeanalizowanie naszej sytuacji. Po bitwie zawsze są ranni żołnierze. Mam nadzieję, że jutro nie dowiem się, że któraś rana jest za duża i ktoś nie zdąży się wyleczyć - mówił Jan Urban tuż po zakończeniu czwartkowego spotkania z Albanią (2:1).
Miał wtedy powody do obaw, choć nie wyrażał ich otwarcie. Boisko z dolegliwościami bólowymi opuszczał Jakub Kamiński, a solidnie poturbowany przez rywali był również debiutant Oskar Pietuszewski. Obaj skrzydłowi ostatecznie wrócili do pełni sił.
Nicola Zalewski też gotowy do gry. Pomocnik Atalanty Bergamo wraca do meczowej kadry po przymusowej absencji
Zmiany w wyjściowej jedenastce "Biało-Czerwonych" wydają się nieuniknione. Przeciwko Szwedom od pierwszej minuty zagra zapewne Nicola Zalewski, który przed trzema dniami musiał odpokutować nadmiar kartek. Na lewym wahadle powinien zastąpić Michała Skórasia.
Niewykluczone, że w podstawowym składzie pojawi się 17-letni Pietuszewski. W meczu z Albanią otrzymał 45 minut, ale zdążył pokazać się z dobrej strony. Jego dynamika i niekonwencjonalny drybling w starciu ze Skandynawami mogą się okazać nieocenione.
Z zadaniami defensywnymi do środa pola zostanie desygnowany najprawdopodobniej ktoś z duetu Jakub Moder - Bartosz Slisz. Eksperci postulują również wystawienie do gry w formacji obronnej Przemysława Wiśniewskiego. To on ma zatrzymać Viktora Gyokeresa, który w półfinałowym barażu z Ukrainą ustrzelił hat-tricka.
Selekcjoner szwedzkiej kadry, Graham Potter, nie może mówić o pełnym komforcie. Kontuzja eliminuje z gry kluczowego defensora, Isaka Hiena. Zawodnik Atalanty Bergamo, klubowy kolega Zalewskiego, w czwartek zszedł z murawy już po 37 minutach.
Bukmacherzy więcej szans na awans do mundialu przyznają Szwedom. Niespecjalnie interesuje ich fakt, że chodzi o drużynę, która w grupowej fazie eliminacji nie wygrała żadnego spotkania.
Za to Polacy na wyjazdowy triumf nad ekipą "Trzech Koron" czekają od... 1930 roku.
Mecz Szwecja - Polska rozegrany zostanie w najbliższy wtorek. Początek spotkania o 20:45. Relacja live z decydującej batalii o awans do finałów MŚ w sportowym serwisie Interii.













